Komisja Wyborcza poinformowała o najwyższej frekwencji od ponad 10 lat. Głosowanie zakończyło się o godz. 20 czasu lokalnego (godz. 18 w Polsce).
Wstępne wyniki exit poll wskazują na wyraźną przewagę partii premiera Nikola Pasziniana. Według przytoczonych przez agencję Reutera danych Kontrakt Obywatelski zdobył 57,14 proc. głosów.
Na drugim miejscu jest sojusz Silna Armenia z 21 proc. głosów. Trzecią pozycję zajął sojusz Blok Armenia z 8 proc., a czwartą – ugrupowanie Kwitnąca Armenia.
Wybory w Armenii. Wysoka frekwencja, uwaga zwrócona na Rosję
Przewaga Pasziniana wynika z przeliczenia głosów ze 110 spośród 2005 wszystkich lokali wyborczych w Armenii. Według wstępnych informacji frekwencja wyniosła 58,97 procent.
Wybory w Armenii były wskazywane jako ważny sprawdzian nastrojów społecznych w związku ze zmianą polityki rządu Armenii, który zaczął zwracać się w stronę Zachodu. Wszystkie trzy główne siły opozycyjne to ugrupowania dążące do ponownego zbliżenia z Rosją.
Kraj ten przez lata był bliskim sojusznikiem Rosji, jednak w 2023 roku, po przegranej wojnie z Azerbejdżanem, relacje znacząco osłabły. W wyniku konfliktu tysiące Ormian opuściło swoje domy i przybyło do Armenii. Erywań zarzucił wtedy Moskwie brak wsparcia i zaczął rozglądać się za nowymi sojusznikami.
Armenia i Rosja są technicznie nadal pozostają sprzymierzone, jednak Moskwa porównała nowe ambicje byłej republiki radzieckiej do drogi, jaką obrała Ukraina, a która w 2022 roku wywołała wojnę z Rosją. Przed niedzielnym głosowaniem media wskazywały na możliwą ingerencję Kremla w wyniki wyborcze w Armenii, po to by odsunąć obecnego premiera od władzy.
Znaczenie premiera Nikola Pasziniana w Armenii
Paszinian przedstawiał wybory jako wybór między trwałym pokojem w kraju a powrotem do wojny.
51-letni polityk zamroził członkostwo Armenii w kierowanym przez Rosję sojuszu bezpieczeństwa i postawił na pogłębienie relacji z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi. Zaczął także działać w kierunku możliwego członkostwa w UE.
Wkrótce więcej informacji…