Do sytuacji doszło w sobotę, 18 lipca ok. godz. 22:00. Mężczyzna wyrzucający śmieci na własnej posesji zaobserwował dzika. Próbował go przepłoszyć, ale zwierzę – zamiast uciec – zaatakowało – relacjonuje serwis Miejski Reporter.
Warszawa, Wawer. Atak dzika na mężczyznę wyrzucającego śmieci
Mężczyzna został zraniony w nogę. Media opisują, że dzik ugryzł poszkodowanego, ale bardziej prawdopodobny jest atak z użyciem kłów. Dziki mają wystające kły, które w żargonie myśliwskim nazywane są fajkami (kły górne) i szablami (kły dolne). Zdjęcia ran zadanych przez zwierzę w Wawrze wskazują, że to właśnie z ich pomocą zaatakował dzik.
Informację o ataku potwierdza Komenda Rejonowa Policji Warszawa VII. – Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, był tam już zespół ratownictwa medycznego i łowczy z Lasów Miejskich Warszawa, który oczekiwał na lekarza weterynarii – przekazała Zielonej Interii podinsp. Joanna Węgrzyniak.
– Zespół ratownictwa medycznego zdecydował o przewiezieniu mężczyzny do szpitala – dodaje oficer prasowa. Chodziło prawdopodobnie o badania związane z ew. chorobami przenoszonymi przez dzikie zwierzęta.
Lasy Miejskie Warszawa do momentu publikacji nie odpowiedziały na nasze pytania, co dokładnie stało się ze zwierzęciem. Najbardziej prawdopodobne jest jednak to, że dzik został uśpiony. Miejska jednostka działa w oparciu o przepisy dotyczące afrykańskiego pomoru świń (ASF), które zakazują przewożenia dzików po odłowie.