-
Do pobicia historycznego minimum poziomu Wisły w Warszawie brakuje tylko kilku centymetrów. Prognozy nie zapowiadają zmiany pogody.
-
Na stacji Warszawa-Bulwary poziom wody wynosi obecnie 110 cm, a rekordowo niski poziom z 2025 r. wynosił 4 cm. IMGW obniżyło jednak „punkt zero” o 100 cm, więc wskazania te dzieli zaledwie kilka centymetrów.
-
Ekolodzy i aktywiści wskazują, że przyczyną kryzysu wodnego w Wiśle jest nie tylko susza, ale także sztuczne spiętrzanie rzeki oraz działalność komercyjnych piaskarni.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Od 3 lipca w Wiśle na terenie woj. mazowieckiego obowiązuje ostrzeżenie hydrologiczne IMGW przed suszą. Występują niskie przepływy wody i synoptycy spodziewają się, że nadal będą one utrzymywać się poniżej średniej.
Niski poziom Wisły w Warszawie. Czy znów padnie niechlubny rekord?
Na stacji Warszawa-Bulwary poziom wody wynosi 110 cm. Trzeba jednak pamiętać, że w zeszłym roku IMGW zmieniło punkt wyjściowy do pomiarów, obniżając „punkt zero” o 100 cm. Przyjmując poprzednie wytyczne, poziom Wisły w Warszawie wynosi więc obecnie zaledwie 10 cm. W 2025 r. we wrześniu stacja Warszawa-Bulwary pokazała 5 cm, a historyczne minimum to 4 cm.
W centrum Warszawy poziom Wisły jest najniższy w całym kraju. – Jest to bardzo niski stan wody, jednak nadal powyżej ubiegłorocznego rekordu – zaznacza w rozmowie z RMF FM Jan Szymankiewicz z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Prognozy IMGW wskazują jednak, że już w piątek, 7 sierpnia stacja Warszawa-Bulwary może pokazać poziom 105 cm, co będzie wynikiem zaledwie 1 cm wyższym niż niechlubny rekord z 2025 r.
W ubiegłym roku wyjątkowo niski stan wody w Wiśle na wysokości Warszawy notowano od lipca. Początkowo było to 15 cm, w sierpniu – 10 cm, a na początku września zaledwie 5-6 cm. Rekordowo niskie wskazanie to 4 cm. Pomiaru tego dokonano 2 września 2025 r.
Ekolodzy alarmują: na Wiśle obserwujemy kryzys wodny. Po rekordzie niskiego stanu Wisły w Warszawie we wrześniu 2025 r. aż 28 organizacji wystosowało apel do prezydenta Rafała Trzaskowskiego, aby ograniczyć inwestycje ingerujące w przepływ wody w rzece, takie jak np. budowa progu piętrzącego przy Elektrociepłowni Siekierki.
Przyczyną rekordowo niskich stanów wody w warszawskiej Wiśle jest nie tylko susza hydrologiczna, ale także erozja dna rzeki – oceniają ekolodzy i aktywiści. Problemem – zdaniem ekologów – są też komercyjne piaskarnie, które pobierają więcej piasku z Wisły niż jest w stanie nanieść rzeka. To prowadzi do obniżenia dna i ekstremalnie niskiego stanu wody.
Z powodu suszy wyjątkowo niski poziom wody obserwuje się w rzekach i zbiornikach w całej Europie. Węgrzy z uwagi na wysychający Dunaj zdecydowali się pierwszy raz od 44 lat wyłączyć elektrownię atomową w Paks. Historycznie niski poziom ma też rzeka Ren w Niemczech. Na granicy Szwajcarii i Francji z powodu upałów i suszy wyschło jezioro Brenets. Klimatolodzy nie mają wątpliwości, że kryzys wodny pogłębia się przede wszystkim przez zmianę klimatu spowodowaną działalnością człowieka.