ZUS wypłaca już trzynaste emerytury, ale nie każdy, kto otrzyma to świadczenie, będzie mógł je zatrzymać. W niektórych przypadkach seniorzy muszą liczyć się z koniecznością zwrotu pieniędzy. Dotyczy to przede wszystkim osób pobierających wcześniejsze świadczenia emerytalne, które jednocześnie dorabiają i przekraczają określone limity.
Po marcowej waloryzacji trzynasta emerytura wynosi 1978,49 zł brutto. Ostateczna kwota wypłaty zależy jednak od wysokości podstawowego świadczenia. Znaczenie ma tu przede wszystkim to, czy emerytura lub renta przekracza 2500 zł.
Zwrot trzynastej emerytury zależy od wysokości głównego świadczenia
Jak wskazano, osoby pobierające świadczenie do 2500 zł mogą otrzymać do około 1794 zł na rękę. Z kolei seniorzy ze świadczeniem powyżej 2500 zł dostaną około 1563,43 zł. Wynika to z zasad opodatkowania i oskładkowania dodatków emerytalnych.
ZUS wyjaśnia, że trzynasta i czternasta emerytura są wypłacane razem ze świadczeniem głównym i podlegają opodatkowaniu oraz oskładkowaniu na zasadach ogólnych. Podstawę do naliczeń stanowi suma wszystkich świadczeń brutto, a przy zaliczce na podatek stosowana jest jedna kwota zmniejszająca podatek w wysokości 300 zł. To dlatego kwota wypłaty różni się w zależności od wysokości emerytury podstawowej.
Zwrot trzynastej emerytury grozi dorabiającym seniorom
Największą ostrożność muszą zachować osoby pobierające wcześniejsze emerytury lub renty, które nadal pracują. W ich przypadku obowiązują limity dorabiania. Jeśli zostaną one przekroczone, senior może stracić prawo nie tylko do podstawowego świadczenia, ale także do trzynastki.
Od 1 marca obowiązują nowe progi. Dla przychodu do 6438,50 zł brutto miesięcznie, czyli 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia, świadczenie jest zmniejszane. Po przekroczeniu 11 957,20 zł brutto, czyli 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, ZUS zawiesza wypłatę wcześniejszej emerytury albo renty.
Zwrot trzynastej emerytury następuje po rozliczeniu świadczenia
Prawo do dodatków jest sprawdzane w konkretnych terminach. W praktyce oznacza to, że jeżeli po rozliczeniu okaże się, iż na 31 marca świadczenie główne podlegało zawieszeniu z powodu przekroczenia 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, trzynasta emerytura będzie podlegała zwrotowi. Analogiczna zasada dotyczy czternastej emerytury, ale tam kluczową datą jest 31 października.
To oznacza, że część osób może najpierw dostać pieniądze, a dopiero później dowiedzieć się, że nie miała do nich prawa. Właśnie dlatego dorabiający seniorzy powinni na bieżąco pilnować swoich przychodów i sprawdzać, czy nie przekraczają ustawowych limitów.
Zwrot trzynastej emerytury to skutek zawieszenia świadczenia
Kluczowe jest to, że trzynastka przysługuje tylko osobom, które w dniu badanym przez ZUS mają prawo do świadczenia głównego. Jeśli wcześniejsza emerytura albo renta została zawieszona, prawo do dodatkowego świadczenia również znika. W takiej sytuacji ZUS może zażądać oddania całej wypłaconej kwoty.
Dla wielu seniorów to ważny sygnał, by nie traktować trzynastki jako pieniędzy pewnych w każdej sytuacji. Szczególnie osoby dorabiające do wcześniejszych świadczeń powinny dokładnie analizować swoje dochody, bo przekroczenie limitu może oznaczać konieczność zwrotu pieniędzy już po ich otrzymaniu.