Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

„Przełom”, którego Ukraina by nie chciała. Eksperci ostrzegają

Przez Pokój Prasowy14 marca, 20242 min odczytu

Jak ocenili analitycy z amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), jeśli Ukraińcy – broniąc się przed rosyjską nawałą – będą priorytetowo traktować sektory najbardziej zagrożone ofensywą, mogą niechcący przysłużyć się Kremlowi. Eksperci uważają bowiem, że słabe punkty mogą wówczas pojawić się w innych miejscach, niebranych dotychczas pod uwagę przez Kijów.

ISW ostrzega, że wtedy Rosjanie mogliby przypuścić niespodziewany, nagły atak, przebijając się przez linię frontu. Taki „przełom” w wojnie, którego Ukraina by nie chciała, może nastąpić ze względu na problemy z dostawami broni z Zachodu albo i zmniejszaniem ich skali. To właśnie te kłopoty determinują działania ukraińskiego wojska muszącego „oszczędzać” na amunicji.

Rosja przełamie ukraiński front? Nie wyklucza tego Ołeksandr Syrski

Możliwość wystąpienia takiego negatywnego scenariusza zwiększa się wraz z utrzymywaniem przez Moskwę inicjatywy w wojennych działaniach. W takiej sytuacji rosyjscy dowódcy mogą według własnego uznania zwiększać albo niwelować intensywność ataków w dowolnych lokalizacjach na styku obu armii.

Sumując, ISW twierdzi, że jeśli Ukraińcy nadal będą musieli oszczędzać amunicję, a tym samym poszukiwać „priorytetów”, wiąże się to dla nich z niemałym ryzykiem. Think tank nawiązuje też do opinii Ołeksandra Syrskiego, szefa ukraińskich Sił Zbrojnych, wedle którego „istnieje zagrożenie wkroczenia jednostek rosyjskich” w głąb broniących się formacji „na niektórych obszarach frontu”. 

Rosjanie mają swoje kłopoty. Walczą z antyputinowskimi bojówkami

Specjaliści przypominają także niedawny artykuł niemieckiego „Spiegla”, gdzie stwierdzono, iż turbulencje z dostawami broni wpływają na działania niemal wszystkich formacji armii Ukrainy. Podali ponadto, że tempo natarcia Rosji na zachód od Awdijiwki ostatnio spadło, chociaż agresorzy „prawdopodobnie zachowają zdolność do intensyfikacji działań ofensywnych w tym rejonie w dowolnym momencie”. 

Z kolei Ukraińcy w nocy z wtorku na środę przeprowadzili spore ataki dronowe na infrastrukturę energetyczną i wojskową na terytorium wroga. Takie naloty to niejedyne problemy Rosjan. Muszą oni odpierać także najazdy proukraińskich, antyputinowskich sił, jak Legion Wolności Rosji czy Rosyjski Korpus Ochotniczy. We wtorek i środę walczyły one w obwodach białgorodzkim oraz kurskim.

Źródła: ISW, „Spiegel”

Czytaj Dalej

Rosja. Rumuński konsul uznany za persona non grata, to odwet

Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy. Donald Tusk: Eskalacja prawdopodobna

Wojna na Ukrainie. Tragedia na plaży w Odessie. Wojskowy upomina turystów

Wojna na Ukrainie. Rosja próbuje wciągnąć Białoruś. Łukaszenka odmawia

Upał we Francji nie chce odpuścić. 25 zatrzymań akcji serca w Paryżu

Ukraina – Rosja. Kijów chce pokrzyżować plany Putina. Media o nowym planie

Cieśnina Ormuz. Iran zakazuje alternatywnych szlaków. Grozi konsekwencjami

Trzęsienie ziemi w Wenezueli. Polski MSZ wydał komunikat ws. Polaków

Olsztyn. Sprawa śmierci Moniki Silvy w Ekwadorze. Dokumenty w prokuraturze

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.