-
Dwa silne trzęsienia ziemi spowodowały zawalenia budynków w Caracas, śmierć 32 osób i setek rannych, a według szacunków USGS liczba ofiar mogła być znacznie wyższa.
-
Polskie MSZ poinformowało, że nie ma informacji o poszkodowanych obywatelach RP ani dyplomatach przebywających w Wenezueli.
-
Po ogłoszeniu stanu wyjątkowego w kraju zamknięto szkoły, odwołano loty, wstrzymano większość usług publicznych, a USA zadeklarowały dostarczenie pomocy humanitarnej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dwa silne trzęsienia ziemi nawiedziły w środę wieczorem czasu miejscowego Wenezuelę. Świadkowie mówią o zawalonych budynkach w stolicy kraju, Caracas, i ludziach uwięzionych pod gruzami. Dotychczas potwierdzono śmierć 32 osób i ponad 700 rannych.
Według szacunków USGS w najgorszym scenariuszu liczba ofiar mogła sięgnąć dziesiątek tysięcy, a nawet ponad 100 tysięcy osób.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, iż „w Wenezueli obecność naszych obywateli to pojedyncze przypadki”. Dodał również, że „nie mamy żadnego sygnału, aby którykolwiek (z obywateli) ucierpiał”. „Polscy dyplomaci, nie ucierpieli” – przekazał.
Wenezuela. Trzęsienia o dużej sile i pierwsze bilanse ofiar
Wstrząsy objęły wiele regionów kraju, powodując zawalenia budynków, przerwy w dostawach prądu oraz utrudnienia w łączności. Skala zjawiska sprawiła, że służby ratunkowe w wielu miejscach miały trudności z dotarciem do poszkodowanych.
Dramatyczne relacje napływają z Caracas, gdzie mieszkańcy przez wiele godzin pozostawali na ulicach w obawie przed kolejnymi wstrząsami.
Dziennikarka Valentina Oropeza z BBC Mundo relacjonowała: „Wczoraj wieczorem moja siostra Veronica wysłała mi wiadomość głosową na WhatsAppie: 'Dom właśnie strasznie się zatrząsł, wciąż się trzęsie’. Mieszkam w USA, więc nie zdawałam sobie jeszcze sprawy z tego, co działo się w Caracas. Przez następne dwie godziny Veronica nie odpowiadała na moje telefony – podobnie jak nasza mama, która z nią była”.
Wenezuela. Stan wyjątkowy i paraliż kraju po wstrząsach
W związku z katastrofą pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez ogłosiła stan wyjątkowy. Zamknięto szkoły, a większość usług publicznych została zawieszona. Wyjątek stanowią jedynie usługi podstawowe.
Z powodu zniszczeń infrastruktury lotniczej odwołano wszystkie loty z lotniska w Caracas. Władze starają się ocenić skalę zniszczeń i koordynować akcję ratunkową w całym kraju.
Trzęsienie ziemi w Wenezueli. USA deklarują pomoc humanitarną dla Wenezueli
Wsparcie dla pogrążonej w kryzysie Wenezueli zapowiedziały Stany Zjednoczone. Donald Trump podkreślił: „Dwa trzęsienia ziemi, które uderzyły we wspaniałych obywateli Wenezueli były potężne, jak chodzi o skalę i pozostawiły po sobie ogromną liczbę zabitych. USA są gotowe, chętne i mogą pomóc”.
Z kolei sekretarz stanu Marco Rubio poinformował o natychmiastowej reakcji:
„Ameryka solidaryzuje się z mieszkańcami Wenezueli w tym trudnym czasie, a zgodnie z poleceniem prezydenta Trumpa Departament Stanu natychmiast wysyła do Wenezueli ekipy poszukiwawczo-ratownicze, środki medyczne oraz pomoc humanitarną” – oznajmił.
-
Ujawnili listę zabitych przez USA. Więcej obcokrajowców niż Wenezuelczyków
-
Zginęła podczas nalotu USA na Wenezuelę. Media ujawniły tożsamość ofiary