Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Zapadlisko w Anglii. W kanale powstałą dziura długa na 50 metrów

Przez Pokój Prasowy22 grudnia, 20252 min odczytu

Miejscowe służby zgłoszenie o zapadlisku otrzymały o godz. 4:22 (5:22 polskiego czasu). Służba ratunkowa i pożarnicza hrabstwa Shropshire (SFRS) określiła to jako „poważny incydent w Whitchurch„. Część kanału wodnego przebiegającego przez tę miejscowość zapadła się, a znaczne ilości wody wsiąkły w okoliczną ziemię – podał SFRS.

Barki zawisły na krawędzi. „Mogą się osunąć w każdym momencie”


Na miejsce wysłano 50 ratowników. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie zginął ani nie został ranny. Według komunikatu SFRS trzy łodzie utknęły w rozwijającym się zapadlisku, które ma około 50 metrów długości. Barki osiadły na dnie, kiedy woda z kanału odpłynęła na okoliczne pola.

„Woda z kanału wyciekła na okoliczne pola. 15 osób trzeba było ewakuować do bezpiecznego miejsca i kilka łodzi ucierpiało: niektóre spłynęły na pole, a niektóre spoczywają na dnie kanału” – powiedział szef lokalnego oddziału SFRS Scott Hurford, cytowany przez BBC.

Andy Hall, radny z Whitchurch, powiedział że dwie barki utknęły na dnie zapadliska, a dwie inne zawisły na jego krawędzi i „mogą się osunąć w każdym momencie”.

„Ludzie myśleli, że to trzęsienie ziemi” – opisywał reakcje świadków Hall. Mężczyzna dodał, że w dwóch barkach, które opadły na dno zapadliska, nikogo nie było, zaś osoby z łodzi „balansujących na krawędzi” zapadliska ratownicy ewakuowali.

Nie wiadomo, co spowodowało powstanie zapadliska, przyczyn zdarzenia poszukają teraz specjaliści.

„To brzmiało naprawdę niezwykle”. Liny cumownicze wytrzymały


Brytyjskim mediom udało się porozmawiać z jedną z osób mieszkających na przycumowanych do brzegu barek.

Lorraine Barlow mieszka na barce o nazwie „The Singing Kettle” (pol. „Śpiewający czajnik”). Telewizji BBC powiedziała, że około 4:20 w nocy poczuła, że w wodzie w kanale powstał jakiś silny prąd i „to brzmiało naprawdę niezwykle„.

Kobieta opisuje, że jej łódź się przechyliła, a liny, którymi była przycumowana do brzegu, napięły się. Następnie zorientowała się, że w kanale nie było już wody.

Po opuszczeniu barki Barlow zobaczyła służby ratunkowe działające w okolicy. „To było coś okropnego, bałam się o innych ludzi”. Ostatecznie nikomu nic się nie stało.

Źródło: BBC, Shropshirefire.gov.uk

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Ukraina. Skandal łapówkowy w SBU. Wysoki rangą oficer zatrzymany

Szwecja. Ćwiczenia Birger Jarl 26 zgromadziły 2 tys. mundurowych, jasny cel

Rosyjski tankowiec Arctic Metagaz zbliża się do Malty. Rosną obawy

Włochy. Śmierć Polki w Cinque Terre. Doszło do tragicznego wypadku

USA – Chiny. Trump o wizycie w Państwie Środka. Możliwa zmiana terminu

Węgry. Viktor Orban o przygotowaniach Europy do wojny

Jerozolima pod ostrzałem rakiet z Iranu. Szczątki przy świętych miejscach

Powołanie sędziów Sądu Najwyższego w Polsce. Decydująca opinia TSUE w lipcu

Bliski Wschód. Iran ostrzega Rumunię. „Równoznaczne z udziałem w agresji”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.