Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Wąż owinął się wokół szyi hodowcy. Tracił już przytomność, zadzwonił na 112

Przez Pokój Prasowy7 stycznia, 20262 min odczytu

W skrócie

  • Strażacy z Karlowych Warów uratowali hodowcę, którego dusił pyton.

  • Gad już wcześniej sprawiał kłopoty – w poprzednim roku wzywano pomoc dla tego samego zwierzęcia.

  • Pyton birmański to jeden z największych niejadowitych węży na świecie, który rzadko zagraża ludziom.

Strażacy z zachodnich Czech prawdopodobnie uratowali życie hodowcy węży i to jak się okazuje, nie był pierwszy wypadek z udziałem tego samego gada w tym miejscu. Gdyby nie szybka pomoc służb, mężczyzna mógłby nie przeżyć.

Wąż owinął się wokół szyi hodowcy


Zagrażające życiu zdarzenie miało miejsce w Hroznětínie w Karlowych Warach. Mężczyzna zadzwonił w poniedziałek wieczorem pod numer alarmowy 911.

„Potrzebuję pomocy, wąż mnie dusi” – mówił podczas rozmowy z operatorem numeru alarmowego mężczyzna, który twierdził, że nie jest w stanie samodzielnie usunąć węża, który owinął mu się wokół szyi. Potrzebna była natychmiastowa pomoc, gad owijał się wokół szyi coraz ciaśniej.

Operatorzy skontaktowali się ze strażą pożarną i na miejsce skierowano dwie jednostki. Pierwsi przybyli strażacy z oddziału Ostrov, niespełna 10 minut zajęło im dotarcie do mieszkania hodowcy podduszanego przez domowego pytona.

Na miejscu strażacy zastali mężczyznę, który już tracił przytomność. Wokół jego szyi owinął się dwumetrowy pyton birmański. Potrzebna była szybka i zdecydowana reakcja. Strażacy odwinęli węża i włożyli go do terrarium. Mężczyźnie z kolei udzielono natychmiastowej pomocy – podano tlen, oczekując na przyjazd karetki.

Rzadko zdarza się, żeby wąż dusił człowieka


To nie był pierwszy wypadek z udziałem węży, jaki wydarzył się w tym miejscu. W ubiegłym roku mężczyzna wzywał strażaków, aby pomogli temu samemu pytonowi, który utknął w potrzasku podczas remontu. Tym razem trzeba było uratować życie hodowcy, a nie węża.

Czescy strażacy informują, że co roku przyjmują sporą liczbę zgłoszeń dotyczących potencjalnie niebezpiecznych sytuacji z udziałem ludzi i zwierząt. Natomiast nigdy wcześniej nie przyjęto zgłoszenia ws. duszenia przez węża.

Pyton birmański jest jednym z największych niejadowitych węży na świecie i w pełni rozwinięty może osiągnąć kilka metrów długości. W naturze dorasta zazwyczaj do 3,7 metra. Samice są dłuższe i masywniejsze od samców.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Jak wojna w Iranie wpłynie na klimat? Może być wyjątkowo toksyczna

Ornitologom aż zapiera dech. Wracają rzadkie ptaki uzależnione od ryb

Coś niepokojącego dzieje się ze zwierzętami. Polscy naukowcy ostrzegają

Rozwój elektryków wyhamował? Przeciwnie, wciskamy gaz do dechy

Kompostownik można dostać za darmo. Opłata śmieciowa spadnie o 120 zł

Wszedł na wybieg ze słynnym hipopotamem. Został aresztowany

Czym ETS różni się od ETS2 i jak wpływa na ceny prądu?

Nad zalewem w Krakowie wyrzucono wiaderko. Było pełne gryzoni

Nawet Wietnam przegonił UE. Tak chronią się przed brakiem ropy

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.