-
Donald Trump ujawnił użycie tajnej broni Discombobulator podczas operacji schwytania Nicolasa Maduro w Caracas.
-
Broń ta spowodowała, że sprzęt obronny Wenezueli i rakiety nie zadziałały, a ochroniarze Maduro doświadczyli silnych dolegliwości.
-
Nicolas Maduro został schwytany i osadzony w federalnym więzieniu w Brooklynie, a obowiązki prezydenta Wenezueli przejęła Delcy Rodriguez.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent USA Donald Trump ujawnił, że podczas operacji schwytania Nicolasa Maduro w Caracas kluczowe było wykorzystanie „nowej tajnej broni” o nazwie Discombobulator.
Trump chwalił się, że broń sprawiła, iż sprzęt przeciwnika przestał działać, gdy amerykańskie śmigłowce wleciały do Caracas. Zaznaczył, że chciałby, lecz nie może opowiedzieć o tym nowym typie uzbrojenia.
– Discombobulator. Nie wolno mi o tym mówić – oznajmił Trump podczas wywiadu dla „New York Post”. – Bardzo bym chciał – dodał prezydent USA.
Donald Trump opowiedział o nowej broni USA. „Nic im nie zadziałało”
- Nie odpalili rakiet. Mieli rosyjskie i chińskie rakiety, i ani jednej nie odpalili. Przylecieliśmy, nacisnęli przyciski i nic nie zadziałało. Wszystko było przygotowane dla nas – opisywał Trump.
Prezydent USA powiedział dziennikowi o nowej broni, gdy został zapytany o doniesienia mediów, dotyczące zakupienia przez administrację byłego prezydenta Joe Bidena energetycznej broni pulsacyjnej. Może być to ten sam rodzaj uzbrojenia, który wywoływał tzw. syndrom hawański.
Syndrom hawański – to zespół dolegliwości, głównie o charakterze neurologicznym, takich jak migreny, problemy ze słuchem, zawroty głowy i zaburzenia snu oraz pamięci. W 2016 roku na tę przypadłość zaczęli się skarżyć amerykańscy dyplomaci pracujący w stolicy Kuby, stąd nazwa syndromu.
Ochroniarze Maduro o akcji USA. „Nie wiedzieliśmy, jak reagować”
Dziennik zaznaczył, że nie ma zbyt wielu informacji na temat nowej broni. Podkreślono, że świadkowie zdarzeń z Wenezueli opisywali, że ochroniarze Maduro zostali powaleni na kolana, krwawili z nosa i wymiotowali krwią. Jeden ze strażników opowiadał, że „nagle wszystkie systemy radarowe wyłączyły się bez wyjaśnienia”.
– Następnie zobaczyliśmy drony, wiele dronów przelatujących nad naszymi pozycjami. Nie wiedzieliśmy, jak reagować – relacjonował. Później – według niego – przyleciały śmigłowce z około 20 amerykańskimi żołnierzami.
W następnej kolejności Discombobulator miał być bezpośrednio wycelowany w obrońców Maduro – napisał „New York Post”.
– W pewnej chwili coś zastosowali, nie wiem jak to opisać. To było jak bardzo intensywna fala dźwiękowa. Nagle poczułem, jakby moja głowa miała wybuchnąć od środka – opowiadał świadek.
– Wszyscy zaczęliśmy krwawić z nosa. Niektórzy wymiotowali krwią. Padliśmy na ziemię, nie mogliśmy się ruszyć. Nie mogliśmy nawet wstać po tej broni sonicznej, czy czymkolwiek to było – dodał.
63-letni Nicolas Maduro, oczekując na proces pod zarzutem handlu narkotykami i terroryzmu, przebywa obecnie w federalnym więzieniu w Brooklynie. Tymczasowo jego obowiązki przejęła dotychczasowa wiceprezydent Delcy Rodriguez. – Mamy świetne relacje z nową prezydent – mówił Trump. – Spisała się znakomicie – dodał.
Źródło: „New York Post”