-
Finlandia wspólnie z państwami bałtyckimi oraz Komisją Europejską tworzy sieć nadzoru morskiego dla regionu Morza Bałtyckiego.
-
Projekt ma na celu ochronę krytycznej infrastruktury podmorskiej, a jego powstanie wiąże się z licznymi incydentami uszkodzeń kabli przesyłowych i rurociągów.
-
Niemcy wskazują na Morze Bałtyckie jako punkt zapalny.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Celem projektu, któremu przewodzić będzie Finlandia, jest zwiększenie zdolności operacyjnych oraz skuteczności interwencji w sytuacjach kryzysowych na morzu terytorialnym i w wyłącznej strefie ekonomicznej.
W tle inicjatywy znajdują się liczne incydenty związane z uszkodzeniami podmorskiej infrastruktury – kabli przesyłowych, energetycznych oraz rurociągów. Do zdarzeń dochodziło przez kotwice statków realizujących kursy z portów w rejonie Petersburga przez Zatokę Fińską, w tym przez jednostki tzw. floty cieni.
– Finlandia chce być liderem tego przedsięwzięcia, ponieważ zagrożenia dotyczą nas bezpośrednio, a my dysponujemy realnymi możliwościami reagowania – powiedział podczas konferencji szef departamentu bezpieczeństwa morskiego fińskiej straży granicznej Mikko Hirvi.
Uszkodzenie kabli na dnie Bałtyku. Masa incydentów
Fińskie służby jako pierwsze zareagowały z użyciem siły na powtarzające się uszkodzenia podwodnych instalacji, do których dochodziło od jesieni 2023 r. w różnych częściach Morza Bałtyckiego.
Pod koniec 2024 r. fińska straż przybrzeżna, przy wsparciu sił specjalnych, zatrzymała i doprowadziła w stronę wybrzeża tankowiec Eagle S. Jednostka była podejrzewana o uszkodzenie kabla energetycznego Estlink2, łączącego Finlandię z Estonią.
Po tym incydencie państwa NATO podczas szczytu w Helsinkach powołały misję Bałtycka Straż (Baltic Sentry), w ramach której okręty marynarek wojennych państw Sojuszu zaczęły wykonywać patrole w celu ochrony podmorskiej infrastruktury.
Na przełomie roku fińskie służby przejęły również statek towarowy Fitburg, płynący z Petersburga do izraelskiej Hajfy. Jednostka była podejrzana o zerwanie kabla telekomunikacyjnego biegnącego między Helsinkami a Tallinnem.
Do incydentu doszło 31 grudnia 2025 r. w estońskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. W związku z zerwaniem kabla poprzez przeciągnięcie kotwicy po dnie na odcinku kilkudziesięciu kilometrów aresztowano jednego z członków załogi, złożonej z obywateli Azerbejdżanu, Rosji, Gruzji i Kazachstanu.
Statek, przewożący ładunek stali, został zwolniony kilka dni później i kontynuował rejs do portu docelowego.
Szef MSZ Niemiec ostrzega: Bałtyk to punkt zapalny
Szef niemieckiego MSZ Johann Wadephul uznał za rosyjskie metody m.in. uszkadzanie kabli podmorskich, zakłócanie sygnału GPS, kampanie dezinformacyjne oraz rozmieszczanie tzw. floty cieni. – Jest to skierowane przeciwko nam – podkreślił.
Rozwijając temat w wywiadzie dla szwedzkiej telewizji SVT, ocenił, że „cały obszar Morza Bałtyckiego jest niestety punktem zapalnym”.
– Na Bałtyku rozstrzygnie się, czy Europa będzie w stanie trzymać się razem i wspólnie bronić – zaznaczył.
-
Uszkodzenie kabla w Bałtyku. Premier Łotwy: Policja wszczęła dochodzenie
-
Uszkodzony kabel na Bałtyku, akcja służb. Na jaw wychodzą nowe fakty