-
Joe Biden wyraził zaniepokojenie wydarzeniami w Minnesocie, podkreślając naruszenie podstawowych wartości amerykańskich.
-
Wezwał do pełnych, sprawiedliwych i transparentnych śledztw w sprawie śmierci Renee Good i Alexa Prettiego.
-
Śmierć obywateli wywołała reakcje polityków oraz decyzję o wysłaniu specjalnego wysłannika Białego Domu do Minnesoty.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Były prezydent USA Joe Biden w oświadczeniu na platformie X podkreślił, że wydarzenia z Minneapolis „zdradzają najbardziej podstawowe wartości jako Amerykanów”.
„Nie jesteśmy krajem, który strzela do naszych obywateli na ulicy. Nie jesteśmy krajem, w którym pozwala się na brutalne traktowanie obywateli za to, że korzystają ze swoich konstytucyjnych praw. Nie jesteśmy krajem, który depcze czwartą poprawkę i toleruje terroryzowanie naszych sąsiadów” – napisał Biden w mediach społecznościowych.
Czwarta poprawka do konstytucji USA gwarantuje prawo do nietykalności osobistej.
Biden ocenił, że mieszkańcy Minnesoty pozostają silni, pomagając sobie nawzajem „”w niewyobrażalnych okolicznościach, sprzeciwiają się niesprawiedliwości i pociągają rząd do odpowiedzialności wobec społeczeństwa”.
Były prezydent zaznaczył, że mieszkańcy tego stanu „przypomnieli wszystkim, co to znaczy być Amerykanami” i że „wycierpieli już wystarczająco dużo z rąk obecnej administracji”.
Krytyczna sytuacja w Minnesocie. Biden apeluje
Joe Biden zaapelował o „pełne, sprawiedliwe i transparentne śledztwo” w sprawie śmierci Renee Good i Alexa Prettiego. Good została zastrzelona przez funkcjonariusza ICE po tym, jak władze twierdziły, że próbowała staranować agenta ICE SUV-em. Pretti zginął z kolei postrzelony przez funkcjonariusza.
„Jill i ja przesyłamy siłę rodzinom i społecznościom, które kochały Alexa Prettiego i Renee Good, podczas gdy wszyscy opłakujemy ich bezsensowną śmierć” – napisał Biden, odnosząc się do swojej żony, byłej pierwszej damy Jill Biden.
Biały Dom reaguje na kryzys w Minnesocie
Śmierć Prettiego i Good wywołała falę komentarzy politycznych. Demokraci i niektórzy republikanie wezwali do bezstronnego dochodzenia.
Senator Bill Cassidy ostrzegł, że „wiarygodność ICE i Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego jest zagrożona„, a senator Thom Tillis podkreślił, że próby zamknięcia śledztwa „wyrządzają ogromną krzywdę narodowi”.
W poniedziałek Donald Trump poinformował, że w obliczu narastającego kryzysu przeprowadził rozmowę telefoniczną z gubernatorem Minnesoty Timem Walzem.
„Gubernator Tim Walz zadzwonił do mnie z prośbą o współpracę w sprawie Minnesoty. To była bardzo dobra rozmowa, w zasadzie to zdaje się, że nadawaliśmy na podobnych falach” – przekazał prezydent USA za pośrednictwem Truth Social.
Podczas rozmowy Walz miał zostać poinformowany, że do Minnesoty oddelegowany został specjalny wysłannik Białego Domu Tom Homan.
-
Nagrania przeczą wersji władzy. Ameryka zapłonęła gniewem
-
Trump sprząta po tragedii w Minneapolis. Media: Przywódca agentów wycofany