-
W Stanach Zjednoczonych gwałtowne śnieżyce i mrozy doprowadziły do śmierci co najmniej 73 osób oraz licznych uszkodzeń sieci energetycznych.
-
W Ohio kierowca pługa pomógł karetce dotrzeć z pacjentem do szpitala, umożliwiając udzielenie pomocy dziecku.
-
American Airlines z powodu złej pogody odwołały 16 proc. lotów – najwięcej w swojej prawie stuletniej historii.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do 73 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych ostatnich potężnych zimowych burz w Stanach Zjednoczonych – informują amerykańskie media. Śnieżyce i mrozy od weekendu uderzają w centralną i wschodnią część kraju, powodując olbrzymie utrudnienia. W środę wieczorem ostrzeżenia przed fatalną pogodą obowiązywały na terenach zamieszkanych przez około 69 milionów ludzi. Warunki prędko się nie poprawią.
Ta apka mówi, kiedy spadnie śnieg – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Kilkadziesiąt ofiar zimy. Wciąż tysiące domów bez prądu
W środę liczbę zabitych w wypadkach oraz z powodu wychłodzenia w całym kraju oceniano na 42, jednak nowy bilans mówi o 73 ofiarach. Ponieważ śnieżyce i mrozy wciąż się utrzymują i mogą potrwać do przyszłego tygodnia, trzeba się liczyć z tym, że ofiar złej pogody będzie więcej.
Masa śniegu oraz oblodzenie doprowadziły do wielu awarii sieci elektrycznej. Obecnie największe problemy mają z tego powodu mieszkańcy stanów Tennessee i Missisipi – tam łącznie ponad 100 tys. odbiorców nie ma energii elektrycznej.
To oznacza problemy z ogrzewaniem i dostępem do ciepłej wody. Wiele osób stara się dogrzewać kuchenkami gazowymi, a część mieszkańców szuka miejsc w hotelach.
Z powodu zalegającego śniegu na wielu drogach i autostradach ruch jest bardzo utrudniony. Władze stanu Missisipi wysłały na autostrady międzystanowe I-55 oraz I-22 łącznie 135 pługów śnieżnych oraz gwardię narodową z ciężkim sprzętem, który ma pomóc ściągać z jezdni porzucone auta.
W Ohio jeden z kierowców pługa został obwołany bohaterem, po tym jak pomógł uratować dziecko.
„Ja jestem tylko kierowcą”. Pomógł uratować pacjenta, oczyszczając drogę
W niedzielę koło południa w hrabstwie Hamilton trzeba było jak najszybciej przewieźć pacjenta do szpitala dziecięcego w Cincinnati. Tamtejsze drogi były całkowicie zasypane śniegiem, więc wydział transportu stanu Ohiao poprosił przez radio o jakąkolwiek pomoc dla karetki.
Na wezwanie odpowiedział kierowca pługa Joe Estes, który podjechał do ambulansu, a następnie poprowadził pojazd przez całkowicie zasypaną autostradę I-71 przez około pół godziny, oczyszczając wąski pas jezdni. Udało się dowieźć dziecko do placówki. Personel szpitala potwierdził, że pacjent „czuje się dobrze” i jest z rodziną – informuje telewizja ABC.
Choć obwołany przez amerykańskie media bohaterem kierowca pługa w rozmowie z telewizją stwierdził, że „prawdziwymi bohaterami są i zawsze będą pracownicy szpitala i służb ratunkowych, a ja jestem tylko kierowcą, który oczyszcza drogę”.
Fatalne warunki utrudniają ruch nie tylko na drogach. Potężne problemy panują również na lotniskach.
Przewoźnik miał największe problemy w historii. 16 proc. lotów odwołanych
W środę linie lotnicze American Airlines musiały odwołać 16 proc. rejsów zaplanowanych na ten dzień, czyli 653 połączeń.
Tak wielu odwołanych z powodu złej pogody lotów linie American Airlines nie notowały jeszcze nigdy w swojej prawie stuletniej historii (założono je w 1930 roku) – podaje ABC.
Wielu pracowników linii utknęło na lotniskach, na których często musiało nocować.
Uderzenie zimy w USA jeszcze się nie skończyło. Według najnowszych prognoz śnieżyce i silny mróz w wielu stanach utrzymają się również przez nadchodzący weekend i potrwają do przyszłego tygodnia.
Najsilniejsze śnieżyce w nadchodzących dniach mają nawiedzić przede wszystkim wschodnie wybrzeże, przede wszystkim stany Waszyngton i Nowy Jork, ale też część Massachusetts.
Z powodu niebezpiecznego oblodzenia w Nowym Jorku po raz pierwszy od kilku lat zawieszono kursowanie promów na tamtejszej zatoce oraz na rzece Hudson – podaje serwis Foxweather.
Według amerykańskiej służby pogodowej NWS okres silnych mrozów „może być najdłuższym od dekad”.
Źródło: ABC, NBC, AP, Foxweather