Rośnie w Polsce nawet zimą. W Japonii i Chinach ten grzyb to podstawa diety. Mowa o uszaku bzowym, którego smak jest delikatny i subtelny – i pewnie dlatego nie jest w Polsce często zbierany. Oprócz chrupkości i nieco sprężysto-galaretkowatej konsystencji niewątpliwymi walorami uszaka są jego prozdrowotne składniki.
Gdzie szukać grzybów w zimie? Jest podpowiedź: na drzewach
Jeżeli wie się, gdzie szukać, zimą można znaleźć sporo grzybów. Grzyboznawca wielkopolskiego sanepidu Mariola Mazur Zielińska, mówi że zimą zbieramy grzyby związane z drewnem i drzewami (także martwymi) i tam powinniśmy ich szukać.
W Europie po przymrozkach pojawia się też wodnicha późna. Czasami jej owocniki można znaleźć nawet pod śniegiem. Występuje zarówno na nizinach, jak i w górach. Rośnie w lasach iglastych i mieszanych, głównie pod sosnami i często grupowo.
Warto też zwrócić uwagę na płomiennicę zimową. Jest ona znana też pod innymi nazwami, np. monetka aksamitna, czy opieńka aksamitnotrzonowa. Ten zimowy grzyb jest jadalny i ma właściwości lecznicze. W Azji inny gatunek z tego rodzaju – zwany enoki – jest powszechnie stosowany w kuchni. „To królowa koloru, jeśli chodzi o zimę” – mówi biolog Łukasz Kaczmarek.
Las zimą może być rajem dla grzybiarzy
Tomasz Maćkowiak z Lasów Państwowych przypomina, że jeśli nie znamy danego gatunku, możemy skorzystać z porad specjalistów lub posiłkować się wiedzą z atlasu. Zimowe grzyby mają też w większości blaszki, dlatego zbieramy te grzyby, co do których mamy pewność.
Nawet jeśli nie nazbieramy zimowych grzybów, będziemy mieć profity wynikające z ożywczego spaceru po lesie. Warto nie zrażać się mrozem.