Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Wielki, skaczący kangur. Ćwierćtonowe olbrzymy były zwinniejsze niż sądzono

Przez Pokój Prasowy1 lutego, 20263 min odczytu

  • Nowe badania wykazały, że plejstoceńskie kangury o masie około 250 kg nie były wykluczone mechanicznie z możliwości skakania.

  • Analiza kości kilku gatunków, w tym wymarłych sthenurinów, obaliła wcześniejsze założenia o braku zdolności do skakania u dużych kangurów.

  • Autorzy badania uznali, że skakanie było fizycznie możliwe, lecz zapewne odgrywało jedynie marginalną rolę w sposobie poruszania się plejstoceńskich kangurów.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Plejstocen był złotą erą gigantów. W Australii żyły wówczas kangury znacznie większe od tych, które znamy dziś. Największe współczesne osobniki Osphranter rufus ważą około 90 kg. Tymczasem wymarłe gatunki z grupy sthenurinów mogły osiągać masę nawet 250 kg.

To właśnie sthenuriny przez lata uchodziły za dowód na to, że skakanie ma swoje biomechaniczne granice. Uważano, że ich masywne ciała i nietypowa budowa nóg uniemożliwiały klasyczny kangurzy skok. Dominowała hipoteza, że poruszały się głównie dwunożnie, krokiem przypominającym chód człowieka.

Nowe badanie opublikowane w Scientific Reports kwestionuje to założenie. Zespół kierowany przez Megan E. Jones z University of Manchester przeanalizował kości kończyn tylnych 67 gatunków makropodów, zarówno współczesnych, jak i wymarłych. W centrum uwagi znalazły się kość udowa, piszczel, czwarta kość śródstopia oraz kość piętowa, czyli miejsce przyczepu ścięgna Achillesa.

Na podstawie tych danych badacze obliczyli, jakie siły działałyby na kości i ścięgna podczas skoku oraz czy ich wytrzymałość byłaby wystarczająca. Wynik jest jednoznaczny: same ograniczenia mechaniczne nie wykluczają skakania u gigantycznych kangurów.

„To dowód na to, że z mechanicznego punktu widzenia nie powstrzymywało ich przed skaaniem” – mówi Jones. Jak podkreśla, to nie oznacza, że skakanie było ich głównym sposobem poruszania się, ale że było fizycznie możliwe.

Nie powiększony kangur, lecz inna konstrukcja


Kluczowe okazało się założenie, obecne w starszych pracach: że wymarłe kangury były jedynie „powiększoną wersją” współczesnych. Analiza kości temu przeczy. Gigantyczne gatunki miały krótsze i szersze kości stóp oraz masywniejsze kości piętowe, co zmniejszało ryzyko złamań i pozwalało na przyczep grubszych ścięgien.

„Ścięgno Achillesa u dzisiejszych kangurów pracuje bardzo blisko granicy wytrzymałości, ale to pozwala magazynować energię sprężystą” – tłumaczy Jones. U gigantycznych form ścięgna były prawdopodobnie grubsze i bezpieczniejsze, choć mniej efektywne energetycznie.

To sugeruje kompromis: skakanie było możliwe, ale mniej ekonomiczne niż u współczesnych kangurów.

Skok jako opcja, nie standard


Autorzy badania podkreślają, że skakanie najpewniej nie było dominującym sposobem lokomocji gigantycznych kangurów. Raczej stanowiło część szerszego repertuaru ruchów, używaną okazjonalnie, na przykład do krótkich zrywów lub ucieczki przed drapieżnikami.

Benjamin Kear z Uniwersytetu w Uppsali, komentując wyniki, zauważa, że „kangurzy skok okazuje się zaskakująco elastycznym rozwiązaniem ewolucyjnym„, dostosowywanym do różnych warunków ekologicznych.

Badanie wpisuje się w coraz wyraźniejszy obraz plejstoceńskiej Australii jako świata znacznie bardziej zróżnicowanego ekologicznie, niż sugerowały wcześniejsze rekonstrukcje. Gigantyczne kangury nie były niezdarnymi kolosami skazanymi na powolny chód, lecz zwierzętami zdolnymi do więcej, niż przez lata sądzono.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Setki martwych ptaków w Trójmieście. Bilans wciąż rośnie

Nie doceniamy go, a to skarbnica zdrowia. Smakuje jak pomidorowe mango

Park narodowy apeluje o rozwagę. Jedna osoba przez to zmarła

Nadal trwają poszukiwania dzikiego kota. „Alarm był na wyrost”

Skrzynki pełne grzybów zimą. Wiadomo, gdzie trzeba ich szukać

Nosze i tlen dla psów. Nowoczesny standard ratownictwa zwierząt w stolicy

Krzyk wytrąca psa z równowagi. Ton głosu ma fizyczny wpływ na jego ciało

Ogrodnik w lutym ma pełne ręce roboty. Co sieje i co przycina?

Nie ma już czystych miejsc. Najczystsze obszary na świecie są skażone

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.