Amerykański Departament Skarbu wydał we wtorek ogólną licencję, która ma ułatwić poszukiwanie oraz wydobycie ropy naftowej i gazu w Wenezueli.
Dokument ten wprowadza jednak szereg zastrzeżeń. Między innymi zezwolenie nie obejmuje transakcji, w których biorą udział obywatele lub podmioty pochodzące z Federacji Rosyjskiej.
Wenezuelska ropa. Kreml reaguje na decyzję USA
Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, poinformował w środę dziennikarzy, że Rosja zamierza wyjaśnić tę sytuację z Waszyngtonem. Jak przekazał, Moskwa wykorzysta do tego celu dostępne kanały komunikacji dyplomatycznej.
Rosja od lat utrzymuje bliskie kontakty gospodarcze i polityczne z rządem w Caracas, a rosyjskie firmy energetyczne były dotychczas istotnymi graczami w wenezuelskim sektorze naftowym.
Wykluczenie ich z nowej licencji może znacząco wpłynąć na interesy Moskwy w regionie.
Biały Dom decyduje o wenezuelskiej ropie
Wydanie licencji przez USA jest postrzegane przez ekspertów jako element szerszej strategii mającej na celu zwiększenie podaży ropy na światowych rynkach oraz stabilizację sektora energetycznego w Ameryce Łacińskiej.
Jednocześnie utrzymanie restrykcji wobec rosyjskich firm wpisuje się w politykę sankcyjną Waszyngtonu prowadzoną wobec Federacji Rosyjskiej w związku z militarną inwazją w Ukrainie.