-
Konwencja Prawa i Sprawiedliwości w Stalowej Woli poświęcona bezpieczeństwu została skrytykowana przez polityków obozu rządowego.
-
Premier Donald Tusk oraz inni członkowie rządu zarzucili PiS blokowanie środków z programu SAFE na inwestycje w Hucie Stalowa Wola.
-
W Prawo i Sprawiedliwości pojawiły się napięcia przed konwencją, a Michał Dworczyk został wykluczony z debaty.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Sobotnia konwencja PiS w Stalowej Woli organizowana jest pod hasłem „Myśląc Polska. Alternatywa 2.0: Czas na bezpieczną Polskę”. W jej trakcie ma mieć miejsce m.in. wystąpienie programowe z udziałem Mariusza Błaszczaka, Antoniego Macierowicza i Zbigniewa Raua.
„Dziś stolicą polskiej obronności jest Stalowa Wola. O 12:00 rozpocznie się konwencja Prawa i Sprawiedliwości 'Czas na Bezpieczną Polskę'” – napisał w mediach społecznościowych Błaszczak.
„Miejsce jest nieprzypadkowe – Huta Stalowa Wola była przez lata niszczona przez pierwszy rząd Tuska. Rząd PiS proces budowy silnej i bezpiecznej Polski oparł m. in. na odbudowie HSW” – dodał były szef MON.
W tle konwencji jest dyskusja na temat Programu SAFE, który został przyjęty przez Parlament, choć przeciwko rozwiązaniu głosowały PiS i Konfederacja. Program przewiduje, że Polska otrzyma z UE 43,7 mld euro w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakup sprzętu wojskowego.
Politycy PiS oceniają zaś, że program ten spowoduje oddalenie Europy, w tym Polski, od Stanów Zjednoczonych. Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej mówił, że SAFE ma „potężne aspekty polityczne”, a jego celem jest zjednoczenie Europy „pod niemieckim przywództwem”. – Proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem. My ten niemiecki but odrzucamy – stwierdził.
Rząd krytykuje PiS. „Szczyt bezczelności”
Konwencja PiS spotkała się z krytyką polityków związanych z obozem rządzącym, którzy wskazują, że w ramach programu SAFE ponad 20 mld złotych miałoby trafić do Huty Stalowa Wola, w której produkowane są m.in. armatochaubice Krab, Bojowe Wozy Piechoty „Borsuk” czy samobieżne moździerze Rak.
„Szczyt bezczelności! Organizować w Stalowej Woli partyjną konwencję i równocześnie blokować wielkie pieniądze dla huty z programu SAFE – potrafi tylko PiS” – pisał we wtorek premier Donald Tusk.
„Dumnie i bezrefleksyjnie zrobić konwencję w mieście, które chcesz oskubać z 20 miliardowego kontraktu – to potrafi tylko Kaczyński” – skomentował natomiast minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
„Zlot w Stalowej Woli robią bez wstydu. 20 mld zł dla Huty Stalowa Wola blokują bez mrugnięcia. Przeciw polskiemu przemysłowi” – stwierdził z kolei rzecznik rządu Adam Szłapka.
Poseł KO Zbigniew Konwiński powiedział natomiast, że „dziś do Stalowej Woli przyjedzie Kaczyński wyjaśniać mieszkańcom dlaczego chce ich ograbić z 20 mld zł na rozwój ich miasta”.
Spięcia w PiS przed konwencją. Poseł wykluczony z debaty
Były minister obrony narodowej w rządzie PiS Mariusz Błaszczak miał w związku z tym, po konsultacji z Jarosławem Kaczyńskim, wykluczyć Dworczyka z dyskusji. Oficjalnym powodem miał być fakt, że Dworczyk nie poparł ataku PiS na rządzących za to, że w ramach SAFE przewidzieli przyznanie pieniędzy spółce Polska Amunicja, na czele której stoi były polityk KO Paweł Poncyljusz.
„Michał nie pierwszy raz rozmijał się z linią partii w zasadniczych sprawach, szczególnie tych związanych z bezpieczeństwem, budową Sił Zbrojnych RP. Dzisiejsza wypowiedź ws. Polskiej Amunicji i Poncyljusza jest jednak przekroczeniem granicy, której przekraczać się nie powinno”.
„Niemal wszyscy solidarnie skrytykowaliśmy plany koalicji (rządzącej – red.), by dużą część środków z SAFE powierzyć sprywatyzowanej spółce, na czele której stoi Poncyljusz (…). Wypowiedź Michała podważa całą narrację, którą w tej sprawie budowaliśmy i stanowi kontrę do naszych działań. Debata w Stalowej Woli ma służyć przede wszystkim partii oraz budować jej spójny i jednolity przekaz. Udział Michała, który coraz wyraźniej stawia swoje interesy nad interes naszego środowiska, niestety to uniemożliwia”.
Dodatkowym problemem jest to, że w czasie trwania konwencji PiS w Stalowej Woli odbędzie się również drugie spotkanie, zorganizowane przez Mateusza Morawieckiego. Były premier spotka się z wyborcami w Słupsku. Jak informował Marcin Fijołek w podcaście „Polityczny WF”, „były spore pretensje do Piotra Glińskiego, który trzyma rękę na harmonogramie takich spotkań, aby się nie pokrywały”.
-
Prezes testuje prezydenta. Albo weto, albo zgrzyt w relacjach
-
Ma wesprzeć Polskę, wywołuje mnóstwo emocji. O co chodzi z programem SAFE?