-
Ekspert ocenia, że po czterech latach od inwazji osiągnięcia Rosji są skromne, a Ukraina nadal stawia opór.
-
Rosjanie według szacunków ponieśli dwukrotnie większe straty personalne niż Ukraina i stracili dużo sprzętu wojskowego.
-
Władimir Putin otrzymuje od generałów raporty o postępach, które autor określa jako „mydlenie oczu”, a postulaty Rosji dotyczące oddania terytoriów są odrzucane przez ukraińskie władze.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Większość ekspertów spodziewała się klęski Ukrainy w ciągu kilku dni. (…) Amerykański i brytyjski wywiad przewidziały rosyjski atak, ale zakładały także szybkie zwycięstwo Rosji – napisał na łamach „The Guardian” Rajan Menon, emerytowany profesor i pracownik Instytutu Studiów nad Wojną i Pokojem na Uniwersytecie Columbia.
Mimo to, po czterech latach od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji, Ukraina dalej się broni, a rosyjskie osiągnięcia są bardzo skromne. Za to na froncie zginęło lub zostało rannych, według szacunków, dwa razy więcej Rosjan niż Ukraińców, a Rosja straciła ogromne ilości sprzętu wojskowego.
Wojna w Ukrainie. Ekspert: Rosja została unieruchomiona
Jak zauważył ekspert, siły ducha Ukraińcom nie odbiera ani ewidentna przewaga Rosjan, ani ogromne trudności z jakimi się zmagają. Wierzą, że walka jest dla nich jedynym sposobem na przetrwanie. Tego typu motywacji brakuje ich przeciwnikom.
„W tej wojnie, zdominowanej przez drony, manewry wojskowe są samobójcze. Rosja została unieruchomiona i musi toczyć wojnę na wyniszczenie, ale również Ukraina nie może skoncentrować sił i doprowadzić do przełomu” – podkreśla.
Ukrainie udało się doprowadzić do problemów z paliwem na terenie Rosji – jej ataki na położone w głębi kraju rafinerie skutkują niedoborami, wzrostem cen i długimi kolejkami. Problemy z zaopatrzeniem potęgują też uderzenia wycelowane w rosyjską flotę.
Rosji nie udało się wykorzystać przewagi liczebnej. Do lutego tego roku Rosjanie zajęli ledwie 1,5 proc. terytorium Ukrainy i posuwają się naprzód w żółwim tempie. „Rosja nie przegrała wojny, jej gospodarka nie upada, nadal dysponuje znaczną siłą ognia. Jednak skuteczność jej armii jest żałosna” – zauważa Menon.
Rosja – Ukraina. „Raporty rosyjskich generałów to mydlenie oczu”
W ostatnim czasie Władimir Putin chwalił się, że „rosyjskie wojska posuwają się naprzód wzdłuż całej linii frontu„.
„Prawdopodobnie zdaje sobie jednak sprawę z tego, że raporty jego generałów dotyczące 'wyzwolenia’ Kupiańska i podboju części Zaporoża to mydlenie oczu” – zauważa autor.
Rosjanie domagają od Ukrainy, w zamian za porozumienie pokojowe, oddania części jej terytorium – również tej, której Rosja nie okupuje. Postulaty te są konsekwentnie odrzucane przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, które popiera w tym, według sondaży, 75 proc. Ukraińców.
Źródło: „The Guardian”