W skrócie
-
W wyniku ataku na targowisko w stanie Rakhine w Mjanmie zginęło 17 lub 18 osób, w tym troje dzieci, a kilkanaście osób zostało rannych.
-
Wioska Yoe Ngu została zaatakowana, pożar zniszczył kilka budynków i spowodował panikę wśród mieszkańców.
-
Stan Rakhine, dotknięty konfliktem i blokadą wojskową, doświadcza głodu i niedożywienia, utrzymując się dzięki zewnętrznym dostawom.
Mjanma jest pogrążona w wojnie domowej od czasu przeprowadzonego pięć lat temu zamachu stanu, który wywołał opór sił demokratycznych, a także mniejszości etnicznych, wyjątkowo silnych na peryferyjnych obszarach kraju.
Mjanma. Atak na targowisko, nie żyje kilkanaście osób
O ataku na położoną w nadmorskim stanie Rakhine wioskę Yoe Ngu poinformowały grupy lokalnych wolontariuszy, a także przedstawiciele kontrolującej region Armii Arakanu (AA).
W oświadczeniu AA wskazano, że w ataku przeprowadzonym przez rządzącą Mjanmą juntę wojskową zginęło łącznie 17 osób. Wśród nich znalazła się trójka dzieci. Kolejne 15 osób zostało rannych.
Z kolei Pyae Phyo Naing, przewodniczący lokalnego stowarzyszenia młodzieży, poinformował, że w wyniku uderzenia życie straciło 18 osób, rannych zostało natomiast kolejne 16.
Birma. Potężny atak w stanie Rakhine. „Sytuacja na miejscu była naprawdę zła”
– Sytuacja na miejscu była naprawdę zła, cztery czy pięć budynków spłonęło, kolejne zostały zniszczone, ludzie płakali. Część osób uciekała, bo kiedy dotarliśmy na miejsce wciąż było trochę płomieni – relacjonował.
Organizacje pomocowe regularnie alarmują w związku pogłębiającym się kryzysem w stanie Rakhine, graniczącym z Bangladeszem. Region, kontrolowany przez opozycyjną do rządu frakcję etniczną, jest jednym z najmocniej dotkniętych konfliktem.
Militarna blokada regionu, wprowadzona przez juntę, doprowadził do powszechnego głodu i niedożywienia. Obszar utrzymuje swoją niezależność dzięki chińskim i rosyjskim dostawom, otrzymywanym drogą powietrzną.