-
Minister Paulina Hennig-Kloska zarzuciła Bartoszowi Romowiczowi zatajenie informacji o toczącym się wobec niego postępowaniu sądowym w ankiecie przedwyborczej.
-
Bartosz Romowicz odrzuca zarzuty, przypominając, że udzielił pełnych i transparentnych informacji zarówno w ankiecie, jak i marszałkowi Sejmu oraz Kancelarii Sejmu.
-
Romowicz domaga się przeprosin od Hennig-Kloski do 27 lutego 2026 roku, zapowiadając konsekwencje sądowe w razie ich braku. Spór toczy się na tle rozłamu w partii Polska 2050 i powstania nowego klubu parlamentarnego Centrum.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Sprawa ma związek z wypowiedziami minister Pauliny Hennig-Kloski dla mediów, w których zarzuciła posłowi, że w ankiecie przedwyborczej w 2023 roku nie ujawnił informacji o trwającej sprawie w sądzie. Bartosz Romowicz odpiera te zarzuty, nazywając je nieprawdziwymi i naruszającymi jego dobre imię.
– Informacja o rzekomym „zatajeniu” przeze mnie informacji o toczącym się z moim udziałem postępowaniu sądowym nie polega na prawdzie. Moje wypowiedzi oraz działania podjęte w trakcie procesu weryfikacji kandydatów były w pełni transparentne – powiedział Romowicz.
Jak wskazał parlamentarzysta, w ankiecie sporządzonej 25 sierpnia 2023 r., która znajduje się w dyspozycji partii, zawarł on wyraźną informację o toczącym się postępowaniu z oskarżenia prywatnego (art. 216 Kodeksu karnego).
Bartosz Romowicz domaga się przeprosin od Pauliny Hennig-Kloski. Spór po rozpadzie Polski 2050 trwa
– W treści ankiety wskazałem, że toczy się postępowanie w sprawie o przestępstwo prywatnoskargowe, będące wówczas w toku pierwszej instancji. Dlatego twierdzenie o rzekomym niepoinformowaniu o sprawie to kłamstwo – podkreślił Romowicz.
Poseł zaznaczył również, że o sprawie osobiście informował ówczesnego marszałka Sejmu oraz Kancelarię Sejmu po objęciu mandatu. Podkreślił przy tym różnicę między sprawą z oskarżenia prywatnego a publicznego, co w jego ocenie zostało w debacie publicznej zatarte.
Jak zaznaczył Romowicz, samorządowiec i parlamentarzysta nie może pozwolić na rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, które narażają go na utratę zaufania opinii publicznej niezbędnego do wykonywania mandatu. – Oczekuję natychmiastowego zaprzestania rozpowszechniania tych informacji i przeprosin – oświadczył poseł.
W piśmie Romowicz wyznaczył minister Hennig-Klosce termin do 27 lutego 2026 r. na opublikowanie przeprosin w platformach społecznościowych (Facebook, Instagram, X). W przypadku braku realizacji żądań, poseł zapowiada podjęcie dalszych kroków na drodze sądowej.
Rozłam w Polsce 2050. Powstał nowy klub parlamentarny
W ubiegłym tygodniu minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ogłosiła wraz z grupą parlamentarzystów odejście z Polski 2050 i powołanie nowego klubu parlamentarnego o nazwie Centrum. Deklarację przystąpienia do klubu zgłosiło 15 posłów i trzech senatorów z dotychczasowego klubu Polski 2050 oraz jeden europoseł.
Napięta sytuacja w Polsce 2050 narastała od czasu unieważnionej w styczniu drugiej tury wyborów na nowego szefa partii. O przywództwo w ugrupowaniu ubiegały się Hennig-Kloska i Pełczyńska-Nałęcz. W partii powstały trzy frakcje: obu kandydatek i dotychczasowego lidera Szymona Hołowni, a na wewnętrznych forach pojawiały się też pomysły unieważnienia całych wyborów na szefa i startu Szymona Hołowni w nowych.
Spór dotyczył też kwestii obsadzenia wakatów w Radzie Krajowej i postulowanego przez frakcję Hennig-Kloski odwołania Pawła Śliza ze stanowiska szefa klubu parlamentarnego, której zwolennicy chcieli, by na tym stanowisku zastąpił go Mirosław Suchoń.
Punktem zwrotnym była ostatnia Rada Krajowa, która zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali „eskalacji napięć”. Do tego czasu zawieszono też postępowania dyscyplinarne oraz wstrzymano wszelkie zmiany personalne. Uchwała została źle przyjęta przez część działaczy, którzy określili ją jako „kagańcową”.
-
Komentatorzy patrzą nie tam, gdzie trzeba. Polska 2050 upada z innego powodu
-
Gwóźdź do trumny „starej” Polski 2050. Kulisy sporu, który rozbił partię