-
Premier Węgier Viktor Orban poinformował, że istnieją dowody na podsłuchiwanie ministra spraw zagranicznych Petera Szijjarto i są wskazówki dotyczące potencjalnych sprawców.
-
Rzecznik rządu Zoltan Kovacs zarzucił dziennikarzowi Szabolcsowi Panyiowi przekazywanie tajnych informacji innemu państwu UE. W jednym z nagrań dziennikarz jest pytany, czy chodzi o Polskę.
-
Według doniesień medialnych Peter Szijjarto miał regularnie przekazywać informacje z posiedzeń UE Rosjanom, a Politico podało, że Węgry mogą zostać odcięte od części obrad Unii Europejskiej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Nowe szczegóły z wyciekłego nagrania audio sugerują skoordynowaną operację wywiadowczą wymierzoną w ministra spraw zagranicznych Węgier Petera Szijjarto z udziałem podmiotów zagranicznych i ujawniającymi się w tej sprawie powiązaniami politycznymi” – przekazał rzecznik węgierskiego rządu Zoltan Kovacs za pośrednictwem mediów społecznościowych.
– Istnieją dowody na to, że minister spraw zagranicznych Węgier był podsłuchiwany, ale mamy też wskazówki, kto może za tym stać – powiedział szef węgierskie rządu.
Orban: Peter Szijjarto był podsłuchiwany. Informacje miało otrzymywać państwo UE
Według Kovacsa członkowie węgierskiego rządu są podsłuchiwani, a następnie ich wypowiedzi są przekazywane innemu państwu UE. Według polityka w procederze miał uczestniczyć dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi.
W jednym z nagrań opublikowanych przez Kovacsa Panyi jest wprost pytany o to, czy państwem, które otrzymuje nagrania z podsłuchów, jest Polska. Dziennikarz zaprzeczył, zaznaczając, że chodzi o inne państwo należące do Unii Europejskiej.
„Nagranie wskazuje, że dziennikarz Szabolcs Panyi, ten sam człowiek, który niedawno zaczął rozpowszechniać fałszywe informacje o bocie, udostępnił numer telefonu ministra Szijjarto zagranicznym służbom wywiadowczym” – przekazał rzecznik węgierskiego rządu, nawiązując do dziennikarskiego śledztwa w sprawie zaangażowania w kampanię wyborczą na Węgrzech sieci rosyjskich botów.
Rząd Węgier oskarża dziennikarza. Media: To Szijjarto przekazywał informacje Rosjanom
Dziennik „The Washington Post” podał w niedzielę, że szef MSZ Węgier Peter Szijjarto regularnie dzwonił do swojego odpowiednika w Rosji Siergieja Ławrowa w przerwach między spotkaniami na forum Unii Europejskiej i relacjonował mu obrady.
„Wiadomość, że ludzie Orbána informują Moskwę o posiedzeniach Rady UE ze szczegółami, nie powinna nikogo dziwić. Od dawna mamy co do tego podejrzenia. To jeden z powodów, dla których zabieram głos tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne i mówię tylko tyle, ile potrzeba” – przekazał polski premier.
Do wpisu odniósł się Peter Szijjarto, który zarzucił Donaldowi Tuskowi „szerzenie kłamstw”.
W poniedziałek serwis Politico przekazał, powołując się na źródła w dyplomacji, że Węgry zostaną odcięte od części obrad Unii Europejskiej w obawie przed przekazywaniem informacji Moskwie.
-
Media o ofercie Rosji na zaaranżowanie zamachu na Orbana. Budapeszt grzmi
-
„Nie zwrócili się”. Jasne stanowisko Węgier wobec trwającej wojny