Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Oleice krówki wychodzą z kryjówek. To zagrożenie dla polskich pszczół

Przez Pokój Prasowy26 marca, 20263 min odczytu

  • Oleica krówka pojawia się masowo na polach pod koniec marca i jest dobrze widoczna dzięki swojemu dużemu rozmiarowi oraz czarnej barwie.

  • Chrząszcz wytwarza trującą substancję o nazwie kantarydyna, która może podrażniać błony śluzowe, zwłaszcza gdy dostanie się do nosa lub oczu.

  • Larwy pierwszego stadium, zwane trójpazurkowcami, przyczepiają się do pszczół określonych gatunków i żerują w ulach na jajach oraz zapasach pyłku i miodu.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Kantarydyna to trująca substancja z grupy terpenów. A ponieważ wytwarza ją i wykorzystuje wiele chrząszczy, w tym oleica krówka, wokół tych owadów i ich rzekomej toksyczności narosło wiele legend.

O oleicy mówi się, że „nawet jedna kropelka jej wydzieliny może zabić” i takie informacje pojawiały się nie w średniowieczu, nie wieki temu, ale nawet ostatnio. To kompletna bzdura.

Oleica krówka nie zabije ani kroplą, ani całym swoim zapasem kantarydyny. Substancja może ją chronić przed atakiem drapieżników, ale raczej tych mniejszych, jak błonkówki, drapieżne chrząszcze czy pająki, ale niezbyt skutecznie.

Trucizna służy jednak raczej do innych celów niż obrona. Związek ma pewne znaczenie w rytuałach godowych chrząszczy, co może tłumaczyć, dlaczego wydzielają go jedynie samce (oleista ciecz ścieka im po odnóżach). Samice dostają kantarydynę podczas kopulacji i przekazują potomstwu.

Niemniej to substancja, którą otacza spora sława. Już wieki temu wykorzystywano ją jako lekarstwo, a także jako pobudzający afrodyzjak. Dostarczał jej chociażby chrząszcz zwany pryszczelem lekarskim, któremu nadano nazwę „hiszpańskiej muchy”. Sproszkowane owady, dodawane do innych tajemnych preparatów, miały zauroczyć potencjalnego kochanka.

Oleica krówka wychodzi z kryjówek. Tak, ma truciznę


Oleica krówka jest zatem – wedle tych wierzeń – chodzącą bombą miłosną, która właśnie teraz, pod koniec marca, wyłania się masowo z kryjówek. Owady przetrwały zimę w schronieniach i stają się aktywne w promieniach słońca. Łatwo się na nie natknąć, np. podczas spaceru.


Oleica krówka wydziela toksyczną substancję, która służy jej do obrony w sytuacji zagrożenia123RF/PICSEL


Oleica krówka może osiągać ponad 3 cm długości, to zatem więcej niż szerszeń europejski. Przy czym te większe to samice. Czarna barwa zwierzęcia sprawia, że staje się dobrze widoczne, a ogromny, napęczniały niemal odwłok tworzy wrażenie, jakbyśmy mieli do czynienia z małym czołgiem.

Beczkowaty chrząszcz wygląda nawet pociesznie, ale lepiej jednak do rąk go nie brać i uważać na niego. Pewne dawki jego toksyny mogą przeniknąć do błon śluzowych człowieka, np. przez potarcie zabrudzonymi rękami.

Oleica krówka jest problemem dla pszczół


Bardziej od nas oleicy krówki obawiać się jednak powinny… pszczoły. Dorosłe chrząszcze żywią się roślinami, Zjadają chętnie ich soczyste części, więc duży wysyp tych owadów nie jest mile widziany przez rolników i działkowców. Oleice objadają zielone części ziemniaków, buraków, fasoli czy grochu, wcinają słoneczniki, a nawet trawy.

Nie jest raczej możliwe, by stanowiły owadzią plagę, gdyż nawet jeżeli teraz widzimy ich wiele na polach i łąkach, to jest to chwilowe. Oleice to nie szarańcza, nie zdemolują upraw. Za to mogą poważnie zaszkodzić pasiekom.


czarny chrząszcz spacerujący po ziemi w otoczeniu suchych gałązek, w miękkim, rozmytym świetle

Oleica krówka ma beczułkowate ciałoArtur HilbrechtWikimedia Commons


Larwy owada wspinają się na kwiaty i tam czatują na nadlatujące pszczoły, ale też nie wszystkie, ale określone ich gatunki, np. lepiarki. Przyczepiają się do nich i lecą na gapę do uli i barci, gdzie żerują na pszczelich zapasach.

Najpierw zjadają jaja żywicielek i jako larwa drugiego stadium rozwoju (pędrak) żerują na pyłku i miodzie. Kiedy przejdą te stadia, przekształcają się jeszcze w trzy dodatkowe formy od pseudopoczwarki do poczwarki i owada dorosłego.

Dla pszczół i błonkówek zatem oleice krówki to poważny problem i wkrótce będą one musiały zwoić czujność. Chrząszcze wyległy z kryjówek właśnie po to, by odbyć gody. A po nich pojawią się trójpazurkowce.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Skażenie wody w polskim mieście. Prokuratura wszczęła śledztwo

Jak odzyskać kaucję za butelki, gdy butelkomat nie działa?

Kłusownicy w Tatrach dają o sobie znać. Upatrzyli sobie dwa gatunki

Kiedy najlepiej przycinać forsycje? Jeden błąd i kwiatów nie będzie

Szympans z Japonii zaskoczył wszystkich. Stworzył muzykę

Strażacy w USA walczą z pożarem najpopularniejszego parku narodowego

Znaleźli naszego dziwnego przodka. Miał wielkie zęby i żył pod ziemią

Glifosat jeszcze gorszy niż myślano. Pomaga tworzyć superbakterie

Foki z Bałtyku do odstrzału. Szwecja zezwoli na zabicie 1350 osobników

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.