W skrócie
-
Poparcie dla Władimira Putina w sondażu VCIOM wyniosło 70,1 proc., co jest najniższym wynikiem od początku wojny w Ukrainie w 2022 roku.
-
Poziom zaufania do Putina spadł do 75 proc., a premier Michaił Miszustin ma 55 proc. głosów, natomiast Jedna Rosja uzyskała poparcie na poziomie 29,3 proc.
-
Badania wykazały rosnące niezadowolenie społeczne w Rosji, związane m.in. z blokadą aplikacji Telegram, odcięciami od internetu, rosnącymi cenami i zmęczeniem wojną.
Wszechrosyjskie Centrum Badania Opinii Społecznej (VCIOM), najstarsza i największa sondażownia w Rosji, przeanalizowała poparcie i poziom zaufania rodaków do stojącego na czele państwa Władimira Putina.
Jak wynika z najnowszego sondażu, 70,1 proc. ankietowanych popiera politykę prowadzoną przez rosyjskiego przywódcę. Wynik ten jest o 1,9 pkt. proc. niższy od poprzedniego badania przeprowadzonego na początku marca.
Rosja. Spadek poparcia dla Władimira Putina. Pierwszy taki sondaż od lat
Według danych VCIOM, po raz ostatni notowania Władimira Putina były tak niskie ponad cztery lata temu, jeszcze przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Jak zauważa niezależny rosyjski portal Meduza, wskaźnik poparcia dla Putina jest zależny od aktualnych wydarzeń na froncie. Rosjanie byli do Putina nieco bardziej przychylni choćby w czerwcu 2023 roku podczas buntu Grupy Wagnera oraz w sierpniu 2024 roku w czasie ofensywy Ukraińców w rosyjskim obwodzie kurskim.
Sondaż: Rosjanie coraz bardziej sceptyczni wobec polityki rządu
VCIOM zbadał również poziom zaufania do Władimira Putina. Aktualnie politykowi ufa 75 proc. rodaków – to o 1,7 pkt. proc. mniej niż w poprzednim badaniu.
Meduza zwraca uwagę na spadek zaufania również do innych rosyjskich polityków. Premier Michaił Miszustin otrzymał już tylko 55 proc. głosów, a poparcie dla Jednej Rosji, największego ugrupowania politycznego w kraju, spadło do 29,3 proc.
Rosja blokuje dostęp do internetu. Putin odradza udział w demonstracjach
Najnowsze badania pokazują również wysoki poziom niezadowolenia społecznego w Rosji. Blokowanie aplikacji Telegram, której użytkownicy mają dostęp do treści zakazanych przez władze i coraz częstsze odcięcia od internetu niepokoją coraz większy odsetek mieszkańców.
Część z nich podejmowała złożyła wnioski o przeprowadzenie z tego powodu ulicznych demonstracji. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ostrzega jednak, że udział w tego typu inicjatywach może skutkować wieloletnimi karami więzienia.
Ekspert blisko związany z rosyjską administracją stwierdził jednak, że ocena wpływu blokady na całościowy spadek notowań rządu jest trudna.
Jak zauważył, w kraju „dzieje się zbyt wiele (negatywnych) rzeczy – od stale rosnących cen po narastające zmęczenie wojną” wśród Rosjan.
Źródło: Meduza, Reuters