-
Organizacje zajmujące się ochroną lasów naturalnych z 20 krajów apelują do EUSTAFOR o większe uwzględnianie funkcji ekologicznych lasów i zaprzestanie działań na rzecz osłabiania unijnych przepisów środowiskowych.
-
Dane Europejskiej Agencji ds. Środowiska wskazują, że intensywna gospodarka leśna upraszcza strukturę ekosystemów i pogarsza stan lasów, a znaczący odsetek siedlisk Natura 2000 w Polsce jest w stanie niewłaściwym.
-
W Polsce obserwuje się wzrost lesistości, ale spada ilość CO₂ wiązanego przez lasy zarządzane przez Lasy Państwowe i nie jest to wskaźnik dobrego stanu lasów.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Z danych Europejskiej Agencji ds. Środowiska wynika, że jednym z czynników pogarszającego się stanu lasów jest intensywna gospodarka, która prowadzi do upraszczania struktury ekosystemów. Dlatego sygnatariusze listu apelują do leśników o większą koncentrację na ochronie przyrody niż tylko produkcji drewna.
„Wzywamy EUSTAFOR do zaprzestania priorytetowego traktowania interesów sektora intensywnego leśnictwa i zobowiązania się do ochrony i przywracania naturalnych funkcji oraz integralności ekosystemów w lasach publicznych UE” – czytamy w liście.
Publiczni zarządcy lasów w Europie przeciwko ochronie przyrody?
W liście otwartym 25 organizacji wskazuje, że EUSTAFOR sprzeciwiał się kluczowym regulacjom UE dotyczącym ochrony przyrody i klimatu, w tym przepisów ograniczających wylesianie, ochrony ptaków w ramach Dyrektywy Ptasiej, by nie ograniczała wyrębów, celów pochłaniania CO₂, czy zwiększania obszarów chronionych w Strategii Bioróżnorodności UE.
Branża podkreśla, że regulacje nadmiernie obciążają sektor leśny, który daje miejsca pracy, surowiec dla przemysłu czy biomasę drzewną jako źródło energii.
Z kolei polityka UE dot. strategii leśnej zakłada konieczność równoważenia funkcji gospodarczych z ochroną środowiska, co pozostaje głównym punktem sporu w debacie o leśnictwie.
-
Śnieg nie załatwił sprawy. Wody jest jak na lekarstwo
Organizacje przyrodnicze wskazują, że europejskie lasy odgrywają kluczową rolę w regulacji klimatu i gospodarki wodnej, jednak ich zdolność do pochłaniania CO₂ oraz stan siedlisk ulegają pogorszeniu.
Organizacje wskazują, że społeczeństwa państw UE oczekują szerokiego zakresu usług lasów, nie tylko produkcji drewna. Europejczycy oczekują ochrony kondycji lasów.
Z ankiet wynika, że w Polsce 72 proc. badanych popiera tworzenie nowych parków narodowych (IOŚ, październik 2025), a większość (74,5 proc.) chce zwiększenia powierzchni lasów bez wycinki (IPSOS, październik 2022)
Przyrodnicy utrzymują, że Lasy Państwowe wprost wskazują w swojej strategii jako zagrożenie m.in. wzrost powierzchni obszarów chronionych oraz działania nastawione na ochronę przyrody utrudniające prowadzenie gospodarki leśnej.
Wzrost lesistości, ale to nie rozwiązuje problemu
„Od lat obserwujemy blokowanie realnej ochrony najcenniejszych lasów np. wycinki w Puszczy Karpackiej oraz sprzeciw wobec tworzenia nowych form ochrony przyrody. Model gospodarki leśnej nastawiony głównie na pozyskanie drewna prowadzi do pogorszenia stanu ekosystemów” – mówi Augustyn Mikos, przedstawiciel Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, sygnatariusza listu.
Dane pokazują że 54 proc. siedlisk leśnych Natura 2000 w Polsce znajduje się w stanie niewłaściwym, a niemal 30 proc. wykazuje tendencję pogarszającą. Równocześnie obserwowany jest spadek ilości CO₂ wiązanego przez lasy zarządzane przez Lasy Państwowe. Rośnie lesistość, ale nie jest to wskaźnik dobrego stanu lasów.
„Obecny model gospodarki leśnej premiuje krótkoterminowy zysk z drewna, pomijając długoterminowe korzyści dla gospodarki i społeczeństwa. By zadbać o nasze bezpieczeństwo, to jest odporne lasy potrzebujemy silnych, nie słabych regulacji” – podsumowuje Augustyn Mikos.