Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, którzy w czwartek złożyli w Sejmie ślubowanie, pojawili się przed budynkiem TK około południa. Na miejsce podjechali busem, w którym przez kilka minut oczekiwali na otwarcie bramy.
Po około 10 minutach sędziowie wjechali na teren Trybunału i weszli do budynku. Przy sobie mieli dokumenty i torby. Ponadto jedna z osób pojawiła się z walizką.
Reporterka Polsat News, która znajduje się na miejscu, poinformowała, że media nie miały możliwości, aby porozmawiać z wybranymi w marcu sędziami.
– Po godzinie 12 sześcioro sędziów wjechało busem na teren Trybunału Konstytucyjnego, a więc nie było możliwości rozmowy z nimi. (…) Możliwe, że po zakończonej pracy takiego komentarza będą chętni nam udzielić – poinformowała.
Więcej informacji wkrótce…
Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Uroczystości bez prezydenta
W czwartek sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło uroczyste ślubowanie w Sejmie. Na uroczystości zabrakło jednak prezydenta Karola Nawrockiego, do którego sędziowie wysyłali zaproszenie.
Ślubowanie złożyli: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska, a także Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek, którzy wcześniej już złożyli ślubowanie w obecności głowy państwa.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski przekazał, że wszystkim sędziom złożył gratulacje wyboru przez Sejm. Dodał jednak, że w przypadku czterech osób „nie może uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie został poinformowany przez prezydenta”, że złożyli wobec niego ślubowanie.
Z kolei sędziowie podkreślili, ze ich ślubowanie było skierowane do prezydenta Nawrockiego. Oświadczyli też, że są „prawidłowo i skutecznie wybranymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego”.
Natomiast szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki stwierdził, że „nie można uznać, że złożone zostało ślubowanie wobec prezydenta, bo prezydenta tam nie było„.