Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Kontrowersje wokół zabiegu w rodzinie senatora. Sprzeczne wersje i kontrola

Przez Pokój Prasowy12 kwietnia, 20265 min odczytu

  • Senator Tomasz Lenz zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury, zarzucając dyrektorowi szpitala w Aleksandrowie Kujawskim podawanie nieprawdziwych informacji na temat zabiegu jego syna.

  • W szpitalu trwa kontrola NFZ oraz postępowanie wyjaśniające, a według dyrektora potwierdzono, że zabieg odbył się z pominięciem procedur i bez wymaganej dokumentacji.

  • Senator Lenz i jego żona stanowczo zaprzeczają zarzutom o brak zgody i dokumentacji, prezentując dokumenty oraz podkreślając, że sprawa dotyczy ochrony dobrego imienia i bezpieczeństwa ich dziecka.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Senator KO Tomasz Lenz wydał w niedzielę wspólne oświadczenie z żoną, które zamieścił na jednej z platform społecznościowych.

– Dokumentację z zabiegu 13-letniego dziecka posiadają rodzice i z tego co już wiadomo kontrolerzy z NFZ, a także Izba Lekarska w Toruniu. Natomiast dyrektor szpitala rozpowszechnia w mediach informacje, jakoby jej nie posiadał. W związku z tym kierujemy do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim – powiedział Lenz.

Jego żona dodała, że nie pozostawią „tych kłamstw bez reakcji”. – Dosyć fali hejtu. Dosyć tej agresji. Postanowiliśmy dochodzić ochrony naszego dobrego imienia oraz bezpieczeństwa naszego małoletniego syna na drodze prawnej. Myślę, że każdy rodzić postąpiłby podobnie w naszej sytuacji – podkreśliła Anna Lenz.

Medialne doniesienia o zabiegu dziecka senatora. NFZ wszczął kontrolę


PAP informowała w czwartek, że do aleksandrowskiego szpitala o udzielnie wyjaśnień i zajęcie stanowiska w sprawie wystąpiło Biuro Rzecznika Prawa Pacjenta, o czym agencję w czwartek poinformowało biuro prasowe RPP. Rzeczniczka Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Barbara Nawrocka powiedziała natomiast, że w związku doniesieniami medialnymi we worek „NFZ podjął decyzję o natychmiastowym przeprowadzeniu kontroli w szpitalu w obszarze dostępności do świadczeń, a Oddział NFZ wystąpił do kierownictwa szpitala o pilne udzielenie wyjaśnień w sprawie”.

  • Nieoczekiwany zwrot ws. polskiego orderu wystawionego w Ukrainie na aukcję

Wirtualna Polska napisała we wtorek, że w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim doszło do nieprawidłowości przy organizacji w połowie marca zabiegu medycznego, który miał zostać wykonany dla osoby z najbliższej rodziny senatora Lenza.

W artykule WP wskazano, że zabieg u członka rodziny polityka KO miał się odbyć poza standardową procedurą, bez formalnej zgody i dokumentacji medycznej, a także bez kolejki. W udzielaniu pomocy medycznej mieli uczestniczyć – jak informuje WP – ordynator chirurgii i anestezjolog, którzy w tym czasie pełnili dyżur na różnych oddziałach.

Doniesienia medialne i reakcja senatora. Trwa postępowanie wyjaśniające


Do sprawy w wtorek, co przekazywała PAP, odniósł się senator Tomasz Lenz.

„W związku z nieprawdziwymi informacjami opublikowanymi przez Wirtualną Polskę oświadczam, że przedstawiony materiał nie oddaje rzeczywistego przebiegu zdarzeń dotyczących świadczenia zdrowotnego udzielonego mojemu małoletniemu synowi. Zabieg został wykonany w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych. Ze względu na charakter świadczenia oraz bezpieczeństwo dziecka nie było możliwe przeprowadzenie go w warunkach przychodni lekarza rodzinnego” – napisał w oświadczeniu przekazanym mediom senator Lenz.

Jak dodał, „nieprawdziwe są również twierdzenia o braku dokumentacji czy braku zgody na zabieg”. „Dokumentacja została sporządzona, a mój syn opuścił szpital tego samego dnia po godzinie 18.00, po zakończeniu koniecznej obserwacji i za zgodą lekarzy. Szczególnie bulwersujące jest wykorzystywanie zdrowia małoletniego dziecka do budowania sensacyjnej narracji medialnej opartej na anonimowych relacjach i insynuacjach” – napisał w oświadczeniu senator Lenz.

Prezes, dyrektor Szpitala Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim Mariusz Trojanowski w czwartek poinformował, że w placówce komisja wewnętrzna pod jego przewodnictwem prowadzi postępowanie wyjaśniające.

– Niestety, potwierdzają się opisane przez Wirtualną Polskę informacje. Taki zabieg rzeczywiście miał miejsce, odbył się z pominięciem obowiązujących procedur, a w szpitalu nie ma dokumentacji zabiegu, która jest wymagana przez przepisy prawa – powiedział Trojanowski.

Postępowanie wyjaśniające w szpitalu powinno zakończyć w przyszłym tygodniu, we wtorek.

Sprzeczne wersje. Kluczowe ustalenia będą po kontroli NFZ


Prezes zaznaczył, że w szpitalu równolegle prowadzone jest kontrola NFZ dotycząca m.in. udzielania świadczeń i kolejek oczekiwania na leczenie. Potwierdził też, że otrzymał wystąpienie Rzecznika Prawa Pacjenta dotyczące udzielenia wyjaśnień i zajęcie stanowiska w sprawie.

W niedzielnym oświadczeniu Lenz i jego żona podkreślili, że artykuł WP „uderzył nie w polityka, ale w rodzinę i dobro oraz poczucie bezpieczeństwa ich małoletniego syna„. Mówili o fali hejtu i agresji.

Senator Lenz wskazał, że w jego ocenie WP dopuściła się trzech kłamstw. Pierwszym nazwał doniesienia o tym, jakoby małoletnie dziecko zostało przyjęte bez kolejki. Wskazał, że w momencie przyjechania jego oraz syna do tej placówki żaden pacjent nie oczekiwał w kolejce na zabieg czy leczenie.

– Kłamstwo drugie, to stwierdzenie, że nie było zgody na zabieg. Odbył się on za zgodą rodzica, ponieważ ja byłem obecny w szpitalu podczas zabiegu. Posiadam dokumentację, w której podpisałem zgodę na zabieg oraz podpisałem wypis ze szpitala w dniu 15 marca i otrzymałem te dokumenty. Kłamstwo trzecie jakoby zabieg odbył się bez dokumentacji. Posiadamy tę dokumentację wraz z opisem stanu fizycznego i psychicznego dziecka – mówił na nagraniu zamieszczonym w niedzielę polityk i prezentował tę opinię przed kamerą.

Dodał, że szpital sporządził 15 marca kopię tych dokumentów, na której on się podpisał i dostał te dokumenty.

– Wiele z informacji na temat zabiegu przeprowadzonego w Powiatowym Szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim u członka rodziny polityka KO jest nieprawdziwych – podkreślił w piątek szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że po kontroli NFZ w placówce będzie wiadomo, kto w tej sprawie mówi prawdę.

  • Skandal w szpitalu. 13-latka z wiertarką na sali operacyjnej
  • Burza o onkologię w szpitalu w Koninie. NFZ: Pieniądze zostaną wypłacone

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Prognoza pogody. IMGW uruchamia alerty dla dziesięciu województw

Ulga podatkowa dla pracujących seniorów. Kto musi oddać pieniądze?

Puławy. Policja zatrzymała 61-byłego przestępcę. Akcja kontrterrorystów

Edukacja zdrowotna bez zdrowia seksualnego. Prof. Izdebski: Ubolewam

Polska. Nowy gatunek kleszcza. Podbiega do ofiary

Ulga na dzieci w PIT. W jakich sytuacjach nie przysługuje zwrot?

Zmiany w zwolnieniach chorobowych. Nowe przepisy od 13 kwietnia

IPN ogłasza w sprawie polskiego orderu wystawionego na aukcji w Ukrainie. „Rodzina była zaskoczona”

Koalicja Obywatelska. Donald Tusk zabrał głos podczas Rady Krajowej

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.