W skrócie
-
Iran potajemnie nabył chińskiego satelitę szpiegowskiego, wykorzystując go do obserwacji amerykańskich baz wojskowych na Bliskim Wschodzie – donoszą media.
-
Ambasada Chin w USA wydała komunikat, w którym sprzeciwia się rozprzestrzenianiu dezinformacji na temat Chin.
-
Podobne oskarżenia o współpracę przy satelitach były wcześniej kierowane pod adresem Rosji, która wykonywała szczegółowe zdjęcia obiektów na Bliskim Wschodzie.
Iran potajemnie nabył chińskiego satelitę szpiegowskiego, który umożliwił mu namierzanie amerykańskich baz wojskowych na Bliskim Wschodzie – podał w środę „Financial Times”. Teheran w ramach odwetu ostrzeliwał cele przeciwnika.
Satelita został stworzony przez chińską firmę Earth Eye Co. Korpus Strażników Rewolucji Irańskiej wszedł w posiadanie sprzętu po wystrzeleniu go w kosmos.
Szczegółowe zdjęcia amerykańskich baz wykonano w marcu, zarówno przed, jak i po atakach dronów oraz rakiet. Przypomnijmy, wcześniej, 28 lutego rozpoczął się zmasowany nalot sił USA i Izraela na Iran.
Media: Iran blisko współpracuje z Chinami. Ambasada dementuje
Dzięki współpracy sfotografowano m.in. bazę Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej. Zdjęcia pochodzą z 13, 14 i 15 marca. Następnie został przeprowadzony tam atak, w wyniku którego zniszczono nowoczesny amerykański samolot E-3 Sentry AWACS.
Chiński satelita miał monitorować również bazę lotniczą Szachid Mwaffak w Jordanii, lotnisko w irackim Irbilu czy pozycje amerykańskie w stolicy Bahrajnu, Manamie.
Po publikacji krótki komunikat wydała ambasada Chin w Stanach Zjednoczonych. „Zdecydowanie sprzeciwiamy się rozpowszechnianiu przez zainteresowane strony spekulatywnych i insynuujących dezinformacji na temat Chin” – czytamy.
Iran miał działać ramię w ramię z Rosją. Chodzi o satelity
Wcześniej podobne oskarżenia o bliską współpracę z Teheranem były formułowane pod adresem Moskwy.
Rosjanie dzięki swoim satelitom wykonali dziesiątki szczegółowych zdjęć obiektów wojskowych i innych miejsc o znaczeniu krytycznym na Bliskim Wschodzie – taką informację podał ukraiński wywiad.
Rosyjskie satelity miały pracować na obszarze 11 państw Bliskiego Wschodu, obejmując swoim działaniem 46 obiektów – głównie o charakterze militarnym, ale także lotniska i pola naftowe. Następnie wskazane lokalizacje miały stać się celem irańskich rakiet balistycznych i dronów.
Źródło: „Financial Times”, Reuters