W skrócie
-
Rosja oskarża NATO i unijnych liderów o próbę blokowania Morza Bałtyckiego oraz ostrzega przed ryzykiem militarno-politycznym dla ich krajów.
-
Według rosyjskich przedstawicieli, ćwiczenia Wspólnych Sił Ekspedycyjnych (JEF) mają na celu testowanie mechanizmów kontroli i blokowania żeglugi na Morzu Bałtyckim.
-
W rosyjskich przekazach pojawia się niepokój o bezpieczeństwo obwodu królewieckiego oraz powtarzana narracja o zagrożeniu ze strony NATO.
Według przedstawiciela Kremla państwa NATO i Unii Europejskiej przygotowują się do testowania mechanizmów ograniczających żeglugę na Morzu Bałtyckim oraz części północnego Atlantyku.
Chodzi o ćwiczenia Wspólnych Sił Ekspedycyjnych (JEF) – wielonarodowych wojsk pod przywództwem Wielkiej Brytanii, które zasila także Litwa – oraz coroczne międzynarodowe manewry NATO na Bałtyku (BALTOPS).
Rosja. Dyplomata ostrzega przed próbą blokowania żeglugi na Morzu Bałtyckim
– Celem (tych ćwiczeń – red.) jest przetestowanie jednostronnych mechanizmów kontroli i międzynarodowego blokowania żeglugi na Morzu Bałtyckim, co może być następnie wykorzystywane przez Unię Europejską i NATO na strategicznie ważnych obszarach oceanu do wyrządzania szkód wybranym „niepożądanym” krajom – ocenił ambasador specjalny Rosji Artem Bułatow.
Dyplomata przekazał, że Moskwa i jej partnerzy zamierzają przeciwdziałać ograniczaniu wolności żeglugi w regionie. Ostrzegł ponadto przed wypowiedziami sugerującymi agresywną postawę NATO wobec Rosji.
– Traktujemy takie publiczne wypowiedzi bardzo poważnie. Niestety, nie można tego samego powiedzieć o autorach takich samobójczych taktycznych „konstrukcji”, którzy wyraźnie nie są świadomi (…) ryzyka militarno-politycznego dla swoich krajów – powiedział Bułatow.
Obwód królewiecki strategicznym punktem dla Rosji
Niepokój związany z działaniami militarnymi w pobliżu obwodu królewieckiego wyrażał w zeszłym tygodniu także wiceszef rosyjskiego MSZ Aleksander Gruszko. Ocenił, że ćwiczenia JEF obejmują scenariusze symulujące izolację enklawy Rosji między Polską a Litwą.
– NATO celowo zmierza ku większej konfrontacji w tej części Europy – mówił w rozmowie z rosyjskimi dziennikarzami.
Wcześniej Nikołaj Patruszew, asystent Władimira Putina, poinformował, że blokada obwodu królewieckiego może przerodzić się w szerszy konflikt Rosji z NATO. W przekazach propagandowych wielokrotnie grożono również Polsce.
Co istotne, w latach poprzedzających pełnoskalową inwazję na Ukrainę propagandyści i rosyjscy urzędnicy również wskazywali NATO jako bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ich kraju. Narracja ta jest zatem powtarzającą się argumentacją dla działań zbrojnych prowadzonych przez Rosję.
Źródła: Ria Nowosti, Kyiv Post