Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Chcieli strzelać do bobrów. Teraz walczą z pożarami lasów

Przez Pokój Prasowy6 maja, 20262 min odczytu

Na terenie Nadleśnictwa Józefów trwają pożary i utrzymywany jest najwyższy, trzeci stopień zagrożenia pożarowego. W środę, 6 maja wydano zakaz wstępu do publicznych lasów w tym regionie.

Z uwagi na pożar lasów zablokowana została droga wojewódzka nr 849, która biegnie przez tereny nadleśnictwa. Pożary gaszone są m.in. z powietrza. We wtorek w okolicy doszło do tragicznego wypadku samolotu gaśniczego Dromader.

– Sytuacja pozostaje bardzo trudna. Tylko wczoraj mieliśmy 136 pożarów na terenie lasów prywatnych i państwowych. Występuje bardzo wysoka temperatura i bardzo niska jak na tę porę roku wilgotność ściółki leśnej – na terenie województwa lubelskiego jest to poniżej 10 proc., co samo w sobie stwarza zagrożenie pożarowe – powiedziała ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska.

Okazuje się jednak, że sytuacja mogła być jeszcze gorsza. Jak zwrócili uwagę w mediach społecznościowych dr Michał Żmihorski i Stowarzyszenie „Nasz Bóbr”, Nadleśnictwo Józefów na początku roku zwróciło się z prośbą do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie o pozwolenie na odstrzał 35 bobrów, co stanowi aż 75 proc. tamtejszej populacji. Wnioskowano też o rozbiórkę siedmiu tam bobrowych w leśnictwach Dąbrowce i Kalina.

Plan spotkał się z dużym sprzeciwem mieszkańców. Powstała petycja przeciwko odstrzałowi, pod którą podpisało się ponad 9 tys. osób. Ostatecznie zgody nie wydano, bo nadleśnictwo wycofało swój wniosek. RDOŚ podkreśliła jednak, że do odstrzału prawdopodobnie i tak by nie doszło, ponieważ leśnicy nie zaproponowali rozwiązań alternatywnych, a bobry nie wyrządzały szkód.

– Dziś dzieje się tragedia, jako skutek suszy i działań ludzi, którzy wciąż zdają się nie widzieć związku swych wieloletnich poczynań z obecnym ich efektem – oceniają aktywiści ze Stowarzyszenia „Nasz Bóbr”.

Pomysł, by w czasach rosnącego zagrożenia pożarowego i dramatycznego deficytu wody tępić bobry, wydaje mi się skrajnie nieodpowiedzialny. Z takim podejściem i kadrami zarządzającymi środowiskiem naturalnym jesteśmy bez najmniejszych szans w zderzeniu z rozpędzającymi się zmianami klimatu


Czytaj Dalej

Genialny eksperyment leśny. Po 30 latach sobie o nim przypomnieli

Botaniczna łamigłówka. Różowy kwiat wygląda nagle jak konewka

Truje pszczoły na całym świecie. Stosują go miliony ogrodników

Wandale zniszczyli drzewa. Leśnicy nie wierzyli własnym oczom

Nietypowa akcja policji na obwodnicy. Rodzina spowodowała zator na drodze

Tragiczny wypadek na wysypisku w Afryce Zachodniej. Kilkadziesiąt ofiar

Polski struś nie wytrzymał zmian. Teraz następuje prawdziwy przełom

Centra danych potrzebują więcej energii. UE ma pewien plan

Tajemnice płaskiego terenu pod Śnieżką. Historia geologiczna Sudetów

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.