-
W artykule obalane są popularne przekonania dotyczące wpływu nawozów, chemii i metod uprawy na jakość plonów.
-
Ekspert podkreśla, że dzięki nowoczesnym technologiom można ograniczyć zużycie nawozów i pestycydów, co nie wpływa negatywnie na jakość zbóż.
-
Zastosowanie nowych technik hodowli pozwala tworzyć odmiany roślin lepiej przystosowane do warunków klimatycznych oraz bardziej efektywnie współpracujące z mikroorganizmami.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
„Polskie zboża należą do czołówki w Unii Europejskiej pod względem jakości” – twierdzi Marek Reich, autor kanału „Doktor od roślin”. Jego zdaniem to efekt rosnącej świadomości rolników, którzy coraz częściej sięgają po nowoczesne technologie. Dzięki nim możliwe jest m.in. ograniczenie zużycia nawozów i środków ochrony roślin, a także tworzenie odmian lepiej przystosowanych do zmieniających się warunków klimatycznych.
Polskie zboża w czołówce UE
Ekspert podkreśla, że powszechne przekonanie o wysokiej ilości, ale niskiej jakości polskiej produkcji roślinnej, jest nieprawdziwe. Rolnikom zależy na utrzymaniu wysokiego standardu plonów, zwłaszcza że środki produkcji są kosztowne, co zniechęca do ich nadmiernego stosowania.
„Jest wiele mitów dotyczących produkcji roślinnej, ale najbardziej dotyka mnie ten, który mówi o tym, że polscy rolnicy produkują dużo i nie jest to odpowiedniej jakości. Nic bardziej mylnego” – mówi Marek Reich.
Dane dotyczące jakości zbóż wskazują, że produkty spełniają wysokie normy, a często przewyższają standardy unijne.
Z raportów wynika, że zdecydowana większość żywności w UE jest zgodna z przepisami dotyczącymi pozostałości pestycydów, a znaczna część próbek nie zawiera ich wcale. W Polsce sytuacja wygląda jeszcze korzystniej – wiele zbóż jest wolnych od takich pozostałości, twierdzi ekspert.
„Największe wyzwania dla rolników to konkurencyjność, zwłaszcza w dobie umowy z Mercosurem, i opłacalność, czyli optymalizacja kosztów” – dodaje ekspert.
Zmiany na rynku rolniczym
Badania wskazują, że nowoczesne technologie przyczyniają się do zmniejszenia zużycia nawozów, pestycydów i energii, co nie tylko obniża koszty, ale też ogranicza wpływ na środowisko. Wciąż jednak poziom cyfryzacji gospodarstw w Polsce nie jest wysoki – część z nich dopiero wdraża takie rozwiązania. Największe nadzieje wiąże się z wykorzystaniem analityki danych i sztucznej inteligencji w zarządzaniu produkcją.
Ekspert zwraca uwagę, że rozwój nowych odmian zbóż nie polega na klasycznej modyfikacji genetycznej, lecz na selekcji. Chodzi o nowe techniki genomowe, które pozwalają uzyskać rośliny lepiej współpracujące z mikroorganizmami, efektywniej wykorzystujące składniki odżywcze i bardziej odporne na suszę.
Obecnie trwają prace nad dostosowaniem przepisów prawnych do nowych technik genomowych, które – w przeciwieństwie do GMO – nie wiążą się z wprowadzaniem obcego materiału genetycznego. „Nowe techniki genomowe, dają możliwość tworzenia takich odmian, które współpracują z bakteriami, lepiej wykorzystują azot i jednocześnie pozwalają ograniczyć stosowanie nawozów mineralnych” – podsumowuje ekspert.