Sławomir Mentzen opublikował w mediach społecznościowych nagranie stworzone przy pomocy sztucznej inteligencji. Lider Nowej Nadziei i jeden z głównych polityków Konfederacji wykorzystał film do krytyki propozycji PiS dotyczącej ograniczeń związanych z rynkiem kryptoaktywów.
Nagranie Mentzena pojawiło się niedługo po tym, jak do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Mentzen opatrzył publikację krótkim komentarzem: „Zakazać kryptowalut, internetu, płatności zbliżeniowych, AI i tych całych komputerów!”.
„Sztuczny Kaczyński” bohaterem nagrania Mentzena
Akcja spotu rozgrywa się przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie, określonej przez narratora jako „Naczelne Dowództwo PiS”. Główną postacią jest wygenerowany komputerowo polityk przypominający Jarosława Kaczyńskiego.
W kolejnych scenach bohater korzysta z laptopa, płatności zbliżeniowej i kasy samoobsługowej. Każda sytuacja kończy się podobną reakcją — skoro czegoś nie rozumie, „trzeba by tego zakazać”.
W finale „sztuczny Kaczyński” zostaje zaczepiony przez anglojęzycznego przechodnia. Po chwili pada kolejne hasło: „Co on mówi? Trzeba by tego zakazać”.
Projekt PiS o kryptowalutach wywołał kontrowersje
Propozycja dotycząca działalności związanej z kryptoaktywami wywołała dyskusję nie tylko wśród przeciwników PiS, ale także wewnątrz samego ugrupowania. Według medialnych ustaleń projekt miał powstać z inicjatywy Jarosława Kaczyńskiego, co miało zaskoczyć część polityków partii.
Krytycznie do pomysłu odniósł się między innymi były premier Mateusz Morawiecki. Głos zabrali także politycy Konfederacji. Marcin Możdżonek zarzucił PiS brak spójności w podejściu do rynku kryptowalut i przypomniał, że wcześniej ugrupowanie krytykowało rząd za zbyt restrykcyjne przepisy.