W skrócie
-
Dwóch obywateli Polski usłyszało zarzuty za serię włamań do sklepów rowerowych w Saksonii, w wyniku których skradziono 57 rowerów o łącznej wartości ponad 210 tysięcy euro.
-
Niemiecka prokuratura podała, że podejrzani działali we współpracy z trzecim, nieznanym sprawcą i byli wcześniej karani.
-
Policja odzyskała tylko cztery rowery, a dwaj zatrzymani znajdują się obecnie w areszcie, odmawiając składania wyjaśnień.
Jak informują w piątek niemieckie media 37-letni i 50-letni Polak zostali oskarżeni przed Sądem Krajowym w Dreźnie o kradzież dokonaną w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Obaj byli już wcześniej karani.
Miejscowa prokuratura informuje, że podejrzani działali wspólnie z trzecim, dotąd niezidentyfikowanym wspólnikiem. Między majem 2025 a styczniem 2026 roku mieli dokonać czterech włamań do sklepów rowerowych w Dreźnie, Bornie, Freitalu i Pirnie.
Niemcy. Kradzieże rowerów za setki tysięcy euro. Polacy trafili do aresztu
Największe straty poniósł sklep Heikos Fahrradladen w dzielnicy Klotzsche w Dreźnie. W październiku ubiegłego roku złodzieje ukradli stamtąd 24 wysokiej klasy rowery elektryczne warte około 100 tys. euro. Kolejnym celem był sklep Zweirad Gollmann w Pirnie, gdzie pod koniec listopada zniknęło 18 rowerów o wartości 80 tys. euro.
Łącznie skradziono 57 rowerów, jednak policji udało się odzyskać jedynie cztery. Zdaniem śledczych większość łupu została przewieziona do Polski i sprzedana. Dodatkowe straty materialne powstałe przy włamaniach oszacowano na około 40 tys. euro.
Do przełomu w sprawie doszło 15 stycznia 2026 roku podczas włamania do sklepu Bike Point we Freitalu. Świadek zauważył podejrzanych i natychmiast powiadomił policję. Funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn w pobliżu miejsca zdarzenia. Trzeciemu sprawcy udało się uciec.
Obaj zatrzymani przebywają obecnie w areszcie tymczasowym i odmawiają składania wyjaśnień. Proces ma się rozpocząć w najbliższych miesiącach.