W skrócie
-
Stany Zjednoczone zaproponowały sojusznikom plan znacznego ograniczenia swojego zaangażowania wojskowego w Europie w ramach modelu NATO Force Model.
-
Zmiany obejmują m.in. redukcję liczby udostępnionych bombowców strategicznych, myśliwców oraz lotniskowców, co zmusza państwa europejskie do uzupełnienia powstałych luk w siłach zbrojnych.
-
Waszyngton oczekuje, że do początku czerwca państwa europejskie przedstawią propozycje wkładu, a nowy podział obciążeń ma zostać zaprezentowany podczas szczytu NATO w Ankarze.
Jak donosi niemiecki „Der Spiegel”, powołując się na własne źródła, o planowanej redukcji puli zdolności wojskowych poinformował wysokich rangą urzędników państw NATO podczas tajnej narady pod koniec ubiegłego tygodnia wysłannik Pete’a Hegsetha, Alexander Velez-Green.
O zmniejszeniu ilości sprzętu, który USA mogłyby wykorzystać jako pomoc europejskim państwom Sojuszu w razie poważnego kryzysu, wcześniej informowała także agencja Reutera. Kwestia ta jest uregulowana w NATO Force Model, ramach uzgodnionych po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie.
Wojska USA w Europie. Waszyngton chce ograniczyć obecność?
W dotychczas obowiązującym modelu Stany Zjednoczone zapewniały około połowy dostępnego potencjału wojskowego. Teraz Waszyngton przedstawił sojusznikom konkretny plan redukcji tego obciążenia.
„Wizja USA dotycząca przyszłego planowania sił zbrojnych okazała się bardziej radykalna, niż oczekiwali tego Europejczycy” – zauważył „Der Spiegel”.
Według informacji uzyskanych przez dziennikarzy Amerykanie zamierzają znacznie ograniczyć liczbę udostępnionych Europejczykom bombowców strategicznych, a w przypadku myśliwców mówi się o zmniejszeniu wkładu USA o jedną trzecią. Zmiany dotkną także lotniskowców.
O ile w przypadku szturmowców braki spowodowane decyzją Waszyngtonu uzupełnić mogą m.in. zaplanowane przez część europejskich państw zakupy amerykańskich F-35, z których trzy dotarły kilka dni temu do Polski, o tyle Europa nie dysponuje własnymi bombowcami zdolnymi do przenoszenia ładunków jądrowych.
Zwrot w NATO? Media: Amerykanie podjęli decyzję
Jak informują źródła „Der Spiegel”, podczas tajnego spotkania Velez-Green miał wezwać Europę do jak najszybszego uzupełnienia niedoborów.
„Do początku czerwca europejscy partnerzy z NATO muszą zdecydować, co mogą zaoferować, aby wypełnić luki we własnych zdolnościach. W kwaterze głównej poinformowano, że Waszyngton chciałby przedstawić nowy podział obciążeń podczas szczytu NATO w Ankarze w lipcu” – czytamy w artykule.
Velez-Green przekonywał urzędników, że ograniczenie amerykańskiego zaangażowania jest realistycznym i odpowiedzialnym działaniem, biorąc pod uwagę rosnące poczucie odpowiedzialności Europejczyków za bezpieczeństwo kontynentu.
Decyzja wpisuje się także w szeroko deklarowaną strategię USA, które chce położyć nacisk na sytuację w regionie Pacyfiku kosztem Europy. Waszyngton zdecydował niedawno m.in. o wycofaniu części żołnierzy z Niemiec.