-
Kim Dzong Un nadzorował testy nowego systemu rakietowego, który przypomina amerykańskiego Himarsa i wykorzystuje pociski balistyczne oraz rakiety artyleryjskie.
-
Nowa broń wyposażona jest w autonomiczny system nawigacyjny i została zaprezentowana podczas parady wojskowej w 2025 roku. Pociski mogą być rozmieszczone przy granicy z Koreą Południową.
-
Południowokoreańskie wojsko informowało o wystrzeleniu rakiet w kierunku Morza Żółtego, a Stany Zjednoczone oraz Japonia utrzymują podwyższoną gotowość.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Przywódca Korei Północnej wziął udział w testach nowego systemu rakietowego, który przypomina amerykański Himars, czyli sprzęt bazujący na ciężarówkach. Broń tę Waszyngton rozmieścił m.in. w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.
Propagandowe media podały, że system składa się z kombinacji pocisków balistycznych i rakiet artyleryjskich, którymi steruje autonomiczny system nawigacyjny.
Korea Północna. Kim Dzong Un wziął udział w testach nowego systemu
Sprzęt posiada podobną do Himarsa konfigurację i mechanizm ładowania amunicji – wynika z analizy zdjęć. Ponadto może poruszać się, co czyni go mniej podatnym na ataki dronów. Po raz pierwszy Pjongjang zaprezentował wyrzutnie podczas parady wojskowej w 2025 roku.
W trakcie testów inny typ mobilnej wyrzutni wystrzelił taktyczne pociski manewrujące, które rzekomo wykorzystują system naprowadzania oparty na sztucznej inteligencji.
Pociski te mają zostać rozmieszczone w pobliżu granicy z Koreą Południową i będą w stanie przeprowadzić „ultraprecyzyjny atak” na dowolny cel w promieniu około 100 km.
Kim Dzong Un, komentując nową broń, stwierdził, że została udoskonalona tak, aby spełniać wymogi nowoczesnej sztuki wojennej i wzbudzać „ogromny niepokój i strach wśród wrogów”.
„The Wall Street Journal” zwrócił uwagę, że rosnący arsenał Korei Północnej działa odstraszająco na potencjalnych wrogów. Mimo to siły konwencjonalne wymagają modernizacji i stanowią priorytet w ramach nowych pięcioletnich planów zbrojeniowych. Te obejmują modernizację marynarki wojennej i ulepszenie satelitów rozpoznawczych.
Hong Min, specjalista od Korei Północnej, ocenił, że wyrzutnie przypominające Himars wskazują, iż Kim Dzong Un chce udoskonalić możliwości północnokoreańskiej armii na pierwszej linii działania oraz wzmocnić swoją pozycję jako eksportera broni do Rosji.
Korea Północna wystrzeliła rakiety. Sąsiad w gotowości
Wcześniej o testach informowało południowokoreańskie wojsko, wskazując, że Korea Północna wystrzeliła rakiety, w tym pocisk balistyczny krótkiego zasięgu, w kierunku Morza Żółtego. Obiekt przeleciał około 80 kilometrów.
Korea Południowa analizuje specyfikację wystrzelonych rakiet oraz zasięg lotu. Jak przekazano, „wzmocniono nadzór i czujność w ramach przygotowań do możliwych kolejnych wystrzeleń„.
Zapewniono, że Stany Zjednoczone oraz Japonia – będące sojusznikami Korei Południowej – są w stanie pełnej gotowości i ściśle współpracują w zakresie wymiany danych wywiadowczych.
Reuters przekazał, że był to pierwszy od 19 kwietnia znany przypadek wystrzelenia rakiety przez Koreę Północną. Wówczas przeprowadzono testy kilku pocisków balistycznych krótkiego zasięgu, które miały być wyposażone w bomby kasetowe”.
Źródła: „The Wall Street Journal”, Reuters