-
Ukraińskie ataki dronów spowodowały poważne uszkodzenia rosyjskiej infrastruktury paliwowej, prowadząc do przygotowań do całkowitego zakazu eksportu oleju napędowego i paliwa lotniczego.
-
Rosyjskie rafinerie osiągnęły w kwietniu najniższy poziom dobowego przerobu ropy naftowej od 16 lat, co spotęgowało problemy na krajowym rynku podczas sezonowego wzrostu popytu.
-
Po zamkniętym posiedzeniu rządowym firmy naftowe otrzymały zalecenie ograniczenia eksportu, a eksperci ostrzegają, że zatrzymanie rosyjskiego eksportu diesla może wpłynąć na globalne rynki.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Skala paraliżu rosyjskiego sektora rafineryjnego staje się coraz bardziej widoczna w twardych danych makroekonomicznych. Z powodu permanentnych ataków Sił Obronnych Ukrainy, kluczowe zakłady przetwórcze w kraju są zmuszane do nieplanowanych przestojów technologicznych i naprawczych.
Według oficjalnych szacunków wyspecjalizowanej firmy analitycznej OilX, w kwietniu rosyjskie rafinerie przerabiały średnio zaledwie 4,69 miliona baryłek ropy naftowej na dobę.
Analitycy podkreślają, że jest to najniższy wolumen dobowego przerobu odnotowany w Rosji w ciągu ostatnich 16 lat.
Wojna w Ukrainie. Rosyjski kryzys w sektorze naftowym
Sytuację na rynku wewnętrznym dodatkowo zaostrza kalendarz. Rosja wchodzi właśnie w tradycyjny sezon urlopowo-wakacyjny oraz okres wzmożonych prac rolniczych, co automatycznie generuje gigantyczny wzrost popytu na paliwa na stacjach benzynowych w całym kraju.
Przy zdemolowanej infrastrukturze, utrzymanie dotychczasowego poziomu sprzedaży zagranicznej groziłoby natychmiastowymi brakami na rynku wewnętrznym i gwałtownym skokiem cen dla rodzimych konsumentów.
Tajne spotkanie rosyjskiego rządu. Ograniczenia dla firm naftowych
Kluczowe decyzje w tej sprawie zapadły podczas zamkniętego posiedzenia rządowego, które odbyło się we wtorek. Spotkaniu z przedstawicielami największych koncernów paliwowych przewodniczył wicepremier Rosji Aleksandr Nowak.
Jak ustalił Bloomberg, bezpośrednio po tym spotkaniu rosyjskim firmom naftowym wydano kategoryczne zalecenie, aby natychmiastowo i drastycznie ograniczyły sprzedaż swoich produktów naftowych na rynki zagraniczne.
Informatorzy agencji donoszą, że oficjalny dekret wprowadzający pełne embargo na olej napędowy i paliwo lotnicze jest już na ukończeniu, a jedyną niewiadomą pozostaje dokładna data jego formalnego wejścia w życie.
W oficjalnym komunikacie prasowym, wydanym przez gabinet wicepremiera Nowaka po wtorkowych obradach, tradycyjnie starano się zamaskować kryzysową sytuację, ubierając ją w retorykę państwowej stabilności.
„Należy nadal stale monitorować sytuację na krajowym rynku produktów naftowych, aby zapewnić koordynację działań władz federalnych i przedsiębiorstw, a w razie potrzeby opracować w odpowiednim czasie dodatkowe środki reagowania. Priorytetem pozostają niezawodne i nieprzerwane dostawy paliw na rynek krajowy” – napisano.
Problemy Rosji w sektorze naftowym. Eksperci o globalnym kryzysie
Eksperci rynkowi ostrzegają, że jeśli Moskwa ostatecznie wstrzyma eksport oleju napędowego, decyzja ta wywoła potężny wstrząs na światowych rynkach i natychmiast uderzy w kieszenie kierowców na całym świecie.
Federacja Rosyjska, mimo nakładanych sankcji i funkcjonowania tak zwanej „floty cieni”, pozostaje jednym z kluczowych globalnych graczy w tym segmencie energetycznym, wysyłając na rynki zagraniczne około 40 procent całej swojej krajowej produkcji diesla.