-
Vickrum Digwa został skazany na dożywocie za zabójstwo 18-letniego polskiego studenta Henry’ego Nowaka, którego pięciokrotnie ugodził nożem w Southampton w grudniu zeszłego roku.
-
Sędzia William Mousley uznał, że działania Digwy wywołały napięcia rasowe w Southampton, a prokurator opisał sprawcę jako osobę mającą „obsesję na punkcie broni”.
-
Policja przyznała się do błędnej oceny sytuacji podczas interwencji. Prowadzone jest niezależne dochodzenie dotyczące postępowania funkcjonariuszy po zdarzeniu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Brytyjska stacja BBC poinformowała, że Vickrum Digwa spędzi w więzieniu co najmniej 21 lat. Mężczyzna został skazany na dożywocie, ale sąd przewiduje możliwość wcześniejszego zwolnienia warunkowego.
Dodajmy, że Digwa został również skazany za noszenie noża w miejscu publicznym, a jego matka, 53-letnia Kiran Kaur, została uznana za winną udzielenia pomocy sprawcy po tym, jak próbowała ukryć nóż, którym dokonano zabójstwa.
Vickrum Digwa skazany na dożywocie. W tle śmierć Polaka
Ogłaszając wyrok sędzia William Mousley powiedział zgromadzonym w sądzie koronnym w Southampton, że Digwa sprowadził „hańbę na swoją rodzinę i swoją religię”. Ponadto ocenił, że jego działania „wzbudziły napięcia rasowe w Southampton i w całym kraju, co sprawiło, że wielu Sikhów zaczęło obawiać się o swoje bezpieczeństwo”.
Prokurator Nicholas Lobbenberg ocenił z kolei, że Digwa miał „obsesję na punkcie broni” i dodał, że przedstawienie policji Henry’ego Nowaka jako „rasistowskiego, pijanego agresora potęguje naturalny smutek i poczucie straty rodziny zmarłego”.
– Oskarżony to człowiek z doświadczeniem w posługiwaniu się bronią, który trenował z bronią, spał w pokoju z bronią, a w momencie ataku miał przy sobie broń gotową do użycia – mówił prokurator.
„To nieludzkie i poniżające”. Głos zabrał ojciec ofiary
W trakcie rozprawy doszło do słownej sprzeczki między krewnymi oraz przyjaciółmi Nowaka i Digwy. Napięcia pojawiły się w momencie, gdy sprawca został usunięty z ławy oskarżonych.
Podczas posiedzenia głos zabrał też ojciec ofiary Mark Nowak, który podkreślił, że „Henry nie powinien był umrzeć na ulicach Southampton”. Ponadto dodał, że było to „nieludzkie i poniżające”.
Nowak wyraził też swoje oburzenie faktem, że Digwa „ogóle nie był skuty kajdankami”. Ponadto wezwał do przeprowadzenia „pełnego, bezkompromisowego i transparentnego” śledztwa w sprawie sposobu, w jaki policja radziła sobie ze sprawą, dodając, że rodzina „nie powinna musieć walczyć o prawdę”.
Wielka Brytania. Vickrum Digwa fałszywie oskarżył Henry’ego Nowaka
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w grudniu 2025 roku. Wówczas 18-letni Henry Nowak, polski student pierwszego roku lokalnego uniwersytetu, wracał pieszo do swojego mieszkania w Southampton w Wielkiej Brytanii. W pewnym momencie spotkał na swojej drodze Vickruma Digwę, który pięciokrotnie pchnął go kirpanem, czyli tradycyjnym nożem o 21-centrymetrowym ostrzu.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze policji skuli Nowaka i go aresztowali. To ze względu na fakt, że zabójca fałszywie oskarżył go o napaść na tle rasowym. Policja nie udzieliła natychmiast Polakowi pomocy, mimo że ten informował, iż jest ranny. W wyniku tego chwilę później zmarł.
W trakcie rozprawy policja przeprosiła za błędną ocenę sytuacji. Ponadto zachowanie funkcjonariuszy objęto dochodzeniem niezależnego organu nadzorującego działania policji.