Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Sybiha: Jednostka imienia „Bohaterów UPA” była wyborem naszych żołnierzy

Przez Pokój Prasowy3 czerwca, 20263 min odczytu

  • Szef ukraińskiego MSZ odniósł się do napięć między Ukrainą a Polską związanych z nadaniem jednej z ukraińskich jednostek imienia „Bohaterów UPA” i wyjaśnił, że była to decyzja samych żołnierzy.

  • Sybiha podkreślił, że Polska i Ukraina współpracują przy ekshumacjach oraz wspierają dyskusje historyczne w oparciu o wzajemny szacunek i rzetelne źródła.

  • Minister zapewnił, że żołnierze wybierający nazwę jednostki nie mieli intencji antypolskich i wyraził wdzięczność Polski za wsparcie podczas wojny.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

„Przez niemal dwa lata krok po kroku odbudowywaliśmy konstruktywny dialog. Odblokowaliśmy poszukiwania i ekshumacje. Z godnością i zgodnie z chrześcijańską tradycją przeprowadziliśmy w kilku miejscach ponowne pochówki ofiar” – napisał Sybiha na X.

Sybiha zwrócił uwagę, że Polska i Ukraina wznowiły Kongres Historyków, tworząc przestrzeń do dyskusji o trudnych kartach wspólnej historii. Jak nadmienił, stało się to forum opartym na rzetelnych źródłach, a nie hasłach politycznych.

Jak dodał, nie można zaprzepaścić tego, co wspólnie wypracowano. „Tym bardziej w sytuacji, gdy nad nami wszystkimi – Ukraińcami, Polakami i innymi Europejczykami – ponownie zawisło zagrożenie ze strony naszego odwiecznego wroga, Rosji” – napisał.

Sybiha tłumaczy nazwę ukraińskiej jednostki. „Była wyborem naszych żołnierzy”


Zdaniem ukraińskiego ministra należy „pozostawić naszą wspólną historię specjalistom-historykom” i wspólnie przeciwdziałać zagrożeniu bezpieczeństwa europejskiego.

Odniósł się do kontrowersji, jakie wywołało nadanie przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego imienia „Bohaterów UPA” jednej z ukraińskich jednostek wojskowych. Według polskich historyków Ukraińska Armia Powstańcza w latach 1943-1944 przeprowadziła masowe czystki etniczne i ludobójstwo na polskiej ludności cywilnej w Wołyniu i Galicji Wschodniej.

„Nazwa pododdziału była wyborem naszych żołnierzy. Nasi obrońcy zasługują na bezwarunkowy szacunek. To właśnie oni dziś, kosztem własnego zdrowia, a często także życia, utrzymują linię frontu i bronią całej Europy przed rosyjskim zagrożeniem” – wyjaśnił Sybiha. „Płacą za to najwyższą cenę” – dodał.

Jednostka im. „Bohaterów UPA”. „Nasi żołnierze nie mieli antypolskich intencji”


„Wiem napewno, że nasi żołnierze nie mieli nawet w najmniejszym stopniu anty­polskich intencji. Chodziło im o upamiętnienie tych, którzy wiele lat temu również walczyli przeciw imperialnej Moskwie, bolszewicko-komunistycznej okupacji i represjom” – przekonywał szef ukraińskiego MSZ.

Ukraina – jak podkreślił Sybiha – „bardzo ciężko walczyła o swoją niepodległość”. „Tak samo jak Polska szła do swojej niepodległości poprzez ciężką pracę i walkę – własną drogą” – zauważył.

Przedstawiciel rządu w Kijowie i bliski współpracownik Zełenskiego zapewnił, że Ukraina jest wdzięczna Polsce za wsparcie i przywódczą rolę podczas toczonej wojny. Zaznaczył, że Ukraińcy chcą rozmawiać o trudnych sprawach w duchu wzajemnego zrozumienia.

Afera wokół decyzji Wołodymyra Zełenskiego


Wołodymyr Zełenski wydał w ubiegłą środę dekret, w którym poinformował, że nadał imię „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ”, czyli elitarnej jednostce wchodzącej w skład ukraińskiej armii.

W odpowiedzi polskie MSZ wezwało ukraińskiego ambasadora, natomiast prezydent Karol Nawrocki zapowiedział uruchomienie procedury odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, przyznanego mu przez Andrzeja Dudę.

Zareagował również były ambasador Polski w Ukrainie Bartosz Cichocki, który na znak protestu zwrócił ukraińskie odznaczenie „Za zasługi”. PremierDonald Tusk stwierdził, że „decyzja prezydenta Zełeńskiego oczywiście narusza naszą wrażliwość historyczną i niepotrzebnie znowu wynosi na taki dość niepokojący poziom kwestie różnic historycznych, różnych interpretacji”, ale podkreślił potrzebę utrzymania przyjaznych stosunków.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Turcja. Systemy S-400 za 2,5 mld dolarów na złom. W tle gra o F-35

Departament Obrony USA uruchamia nowy program. Wielkie wsparcie dla żołnierzy

Włochy. Spotorno w Ligurii. Zakonnice walczą z władzami o plażę

Wojna na Ukrainie. Satelity zmieniły reguły gry na froncie walki z Rosją

Wojna na Ukrainie. Ukraińcom skończyły się pociski do Patriotów

Wojna na Ukrainie. Gen. wywiadu wojskowego o planach Putina i ataku na NATO

Burza w USA. Donald Trump i Biały Dom zaatakowali dziennikarkę CNN

Hiszpania zmaga się z suszą. Dziesiątki gmin bez wody, w akcji cysterny

Rosja. Setki dronów wystrzelonych w kierunku Moskwy. „Największy atak”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.