-
Kot pustynny wykazuje niezwykłą odporność na ekstremalne warunki pustynne, potrafi polować na groźne jadowite węże i przetrwać bez wody przez długi czas.
-
Badania z wykorzystaniem fotopułapek wykazały obecność kota pustynnego w Rezerwacie Al-Ureiq w Katarze, mimo wcześniejszych przypuszczeń o jego wyginięciu w tym regionie.
-
Naukowcy potwierdzili, że koty pustynne są aktywne przez cały rok, rozmnażają się na terenie rezerwatu i prawdopodobnie występują na większym obszarze niż dotychczas sądzono.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Gdy ktoś go zobaczy, pomyśli może, że to jakiś kociak uciekł komuś z domu. Kot pustynny wygląda tak niewinnie, może nawet słodko i istotnie przypomina kociaka domowych pupili wielu ludzi. To jednak pozory, którym łatwo ulec. Nie jest to może łowca duży, bo waży półtora kilograma, może dwa, w porywach do trzech (jest zatem wyraźnie mniejszy od większości kotów domowych), ale potrafi być łowcą zabójczym.
Grymasić nie może. Żyje na pustyniach Bliskiego i Środkowego Wschodu w Azji oraz na Saharze w Afryce, gdzie nie ma możliwości przebierać w zdobyczy. Kot ten zatem zjada niemal każde zwierzę odpowiedniej wielkości, które upoluje. A robi to bardzo skutecznie. Chwyta gryzonie np. myszoskoczki, które złapać niełatwo. Dogania i zabija także zające i króliki, a także wiele ptaków – w Afryce kot ten jest zabijany po oskarżeniach o porywanie drobiu z wiosek. Pożera bezkręgowce, w tym spore pająki, chwyta jaszczurki, a jego specjalnością jest polowanie na żmije i inne jadowite węże.
Kot pustynny jest specjalistą od łowów na węże
Badania nad kotami pustynnymi przeprowadzone w Nigrze wskazały na to, że poluje na jadowite węże z nadzwyczajną skutecznością i jest myśliwym, który zabija więcej zwierząt niż zdoła jednorazowo zjeść. To jednak nie morderczy instynkt, ale zapobiegliwość. Pokarmu na pustyni nie ma wiele, więc kot pustynny nauczył się korzystać z każdej okazji i zdobycz zakopywać w piasku na zapas. Takie zapasy tworzy bardzo często.
Nie musi pić, potrafi wytrzymać bez wody bardzo długo i często wystarcza mu ta, z ciał zabitych ofiar. Znosi też potężny upał i jest mistrzem przetrwania. Włosy na podeszwach łap działają jak rakiety dobre na sypki piasek, a kot pozostawia niemal niewidoczne ślady – to pozwala mu uniknąć szakali, hien, karakali czy drapieżnych ptaków. Duże, nisko osadzone uszy pomagają mu wykrywać ofiary poruszające się pod ziemią, a płaskie ciało pozwala mu niezauważenie prześlizgnąć się przez rzadką roślinność. Naukowcy zauważyli, że nocą potrafi wykorzystać mrok nocy. Przywiera do podłoża, wtapia się w otoczenie, niemal go nie widać.
Nie widzą go ofiary, ale trudno go także dostrzec ludziom. Stąd mało wiemy o życiu tego kota, a jego zasięg wydaje się dziwacznie poszarpany. Oto bowiem kot pustynny występuje na terenach Sahary od Maroka po Niger, ale potem ma jakieś fragmentaryczne obszary występowania w Czadzie, Mali. Podobnie jest w Azji – żyje w Iraku, Iranie, Kuwejcie, Uzbekistanie, Arabii Saudyjskiej i Omanie. Być może także w innych miejscach, ale brakuje na ten temat informacji.

Dlatego istotne są obserwacje poczynione przez rozstawione na pustyniach fotopułapki. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w Katarze, gdzie kot pustynny wydawał się nie występować.
Katar odnalazł swoje koty pustynne. Przetrwały
To znaczy, kiedyś może występował, ale uważano, że wyginął i dopiero trzyletnie badania przyrodników, o których donosi „Frontiers” pozwoliły wykazać, że przetrwał. Czytamy w nich, że naukowcy rozmieścili łącznie 85 kamer uruchamianych ruchem w czterech miejscach badań w Katarze. Były aktywne przez 713 dni. Kot pustynny został wykryty wyłącznie w Rezerwacie Al-Ureiq. „Stanowi to pierwszy potwierdzony zapis obecności kota pustynnego w Katarze oparty na systematycznym pobieraniu próbek, skutecznie rozwiązując długotrwałą niepewność dotyczącą występowania gatunku w tym kraju” – czytamy.

Naukowcy są zdania, że gatunek ten preferuje obszary porośnięte roślinnością, co z kolei może być powiązane z dostępnością pożywienia w postaci gryzoni i gadów, schronienia oraz unikania drapieżników i ludzi. Okazało się, że te koty pozostawały aktywne przez cały rok, z niewielkim spadkiem aktywności wiosną i jesienią. Wiadomo też, że rozmnażają się one w rezerwacie, o czym świadczy zdjęcie samicy z dwoma młodymi.
To odkrycie wskazuje na to, że kot pustynny może żyć na większym obszarze Afryki i Azji niż zakładamy, ale wymaga to wielu badań. A one umożliwią skuteczną ochronę jednego z najbardziej niesamowitych przedstawicieli kotowatych na świecie.
