W nocy z poniedziałku na wtorek najwięcej deszczu spadło w północnej Polsce: w Elblągu suma opadów wyniosła 18 litrów wody na metr kwadratowy. We wtorek sytuacja się powtórzy i najbardziej mokrym obszarem będzie północny wschód – wynika z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Szusza trzyma się mocno. Zakończyła się tylko w kilku rejonach
Pomimo ostatnich dni wypełnionych przelotnymi opadami deszczu, a miejscami nawet ulewami, wciąż w wielu miejscach Polski nie odsunęło to groźby suszy.
Wciąż brakuje wody w rzekach: w zaledwie 5 proc. stacji hydrologicznych notuje się wysoki stan wody. Stan średni stwierdzono w 48 proc. stacji, a w 47 proc. jest on niski. Cały czas obowiązują ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną – jest ich 34.
Miejscami jednak, głównie dzięki opadom deszczu, sytuacja hydrologiczna się poprawiła. Tak jest między innymi w rejonie przyrzecza Warty środkowej od Wełny do Noteci, w zlewni środkowej i dolnej Prosny, w zlewni Szkwy i Rozogi oraz w zlewni Łyny – tam „susza hydrologiczna zakończyła się” – zwraca uwagę IMGW.
We wtorek nowe „dostawy” wody w postaci deszczu nastąpią na północnym wschodzie. Tam nie tylko najmocniej popada, ale również zagrzmi.
Deszcz we wtorek nie przestanie padać. Można go śledzić przez radar opadów
W ciągu dnia niż znad Bałtyku będzie się powoli wypełniać i przesunie bardziej na wschód. Sprawi on, że na północnym wschodzie kraju utrzyma się chłodniejsza masa powietrza i mogą formować się burze.
Przemieszczające się kolejne komórki mogą powodować miejscowe kumulacje opadów. Lokalnie może spaść do 5-10 litrów wody na metr kwadratowy, jednak niewykluczone, że łącznie spadnie do około 20 litrów.
Śledzenie strefy opadów ułatwia radar opadów – jeden z nich jest dostępny w serwisie pogoda.interia.pl. Tam można też zapoznać się z najaktualniejszymi prognozami pogody.