-
Kruki i wrony wykazują zdolności rozpoznawania liczb, rozumienia pojęcia zera oraz analizowania prawdopodobieństwa, co kiedyś uznawano za domenę człowieka i naczelnych.
-
Badania wykazały, że kruki potrafią traktować pusty zestaw jako wartość liczbową oraz wybierać statystycznie najkorzystniejsze opcje na podstawie wcześniejszych doświadczeń.
-
Osiągnięcia tych ptaków sugerują, że podstawowe mechanizmy intuicji liczbowej i zdolności matematycznych mogą mieć bardzo stare korzenie ewolucyjne.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Według Johna Marzluffa, biologa z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, niezwykła inteligencja krukowatych może wynikać z budowy ich mózgów. Nagromadzenie ogromnej liczby neuronów w bardzo małej objętości pozwala tym ptakom skutecznie przechowywać informacje przez długie lata.
Dzięki temu kruki, wrony, sójki i sroki doskonale zapamiętują twarze ludzi, którzy skrzywdzili je lub inne osobniki z ich grupy. Zazwyczaj unikają takich osób, jednak zdarzają się sytuacje, gdy zachowują się zupełnie inaczej. Kruki i wrony potrafią przez długi czas obserwować swoich prześladowców, a gdy nadarzy się okazja, zaatakować ich z zaskakującą pewnością siebie. Co szczególnie interesujące, wiedzę o niebezpiecznych ludziach przekazują innym przedstawicielom swojego gatunku, a nawet kolejnym pokoleniom.
Naukowcy postanowili sprawdzić, czy kruki rozumieją liczby
Jednym z badaczy, który poświęcił lata na poznanie umysłów krukowatych, jest Andreas Nieder, profesor fizjologii zwierząt i dyrektor Instytutu Neurobiologii Uniwersytetu w Tybindze. Jak donosi portal Live Science Naukowiec od lat bada zdolności poznawcze małp oraz wron, próbując ustalić, jak głęboko w historii ewolucji sięgają korzenie matematycznego myślenia.
Są upierzonymi naczelnymi w powietrzu
Mimo że ptaki oddzieliły się od ssaków ponad 360 mln lat temu, to jak okazuje się, wykształciły zdolności poznawcze, które są zaskakująco podobne do tych obserwowanych u najbardziej inteligentnych ssaków.
Eksperyment z zerem zaskoczył nawet badaczy
Jednym z najbardziej przełomowych badań zespołu Niedera był eksperyment dotyczący pojęcia zera. Naukowcy nauczyli wrony rozpoznawać różne liczby reprezentowane przez zestawy obiektów. Następnie do testów wprowadzono sytuacje, w których na ekranie nie pojawiał się żaden przedmiot.
Rezultat okazał się piorunujący. Ptaki nie traktowały pustego ekranu jako braku informacji. Zachowywały się tak, jakby „nic” było kolejną wartością liczbową znajdującą się przed jedynką. Andreas Nieder stwierdził, że „ptaki traktowały pusty zestaw jako ilość i jako część kontinuum liczbowego”.
Badacze zauważyli również, że wrony częściej myliły zero z jedynką niż z większymi liczbami. Co więcej, podczas monitorowania pracy mózgu u ptaków odkryto neurony reagujące wyłącznie na pusty zbiór, czyli pojęcie zera było reprezentowane w ich układzie nerwowym.
Ptaki nie posługują się symbolami matematycznymi tak jak ludzie, to posiadają podstawową, intuicyjną reprezentację liczby zero. Zdaniem naukowców może to być jeden z ewolucyjnych fundamentów, na których miliony lat później rozwinęła się ludzka matematyka.
Test ze statystyką. Wrony wybierały najlepsze rozwiązanie
Kolejne badanie dotyczyło rozumowania statystycznego. Zespół Niedera trenował wrony siwe, aby kojarzyły określone symbole z różnym prawdopodobieństwem otrzymania nagrody. Niektóre znaki dawały pożywienie niemal zawsze, inne tylko sporadycznie.
Po zakończeniu treningu ptakom prezentowano różne pary symboli i pozwalano dokonać wyboru. Aby zwiększyć szansę na zdobycie jedzenia, powinny wskazywać symbole związane z wyższym prawdopodobieństwem nagrody.
[wrony – przyp.red.]niezawodnie wybierały opcję statystycznie korzystniejszą
Co ważne, potrafiły robić to także wtedy, gdy prezentowano im nowe kombinacje znaków, których wcześniej nie widziały. Zatem ptaki potrafią wyciągać wnioski z wcześniejszych doświadczeń, zapamiętywać zależności i wykorzystywać je podczas podejmowania decyzji w niepewnych warunkach. To jedna z kluczowych cech rozumowania statystycznego.

Małe dzieci zachowują się bardzo podobnie
Badacze postanowili porównać wyniki kruków z wcześniejszymi eksperymentami prowadzonymi na niemowlętach i małych dzieciach. Psychologowie od lat wiedzą, że jeszcze przed opanowaniem języka dzieci wykazują wrażliwość na liczby, wielkości oraz podstawowe zasady prawdopodobieństwa. Około czwartego roku życia zaczynają również rozumieć pojęcie pustego zbioru.
Uderzające jest to, że zachowania zaobserwowane u wron przypominają zachowania obserwowane u niemających jeszcze zdolności mówienia niemowląt i naczelnych
Porównanie przyniosło zaskakujący obraz. Choć ludzie dzięki językowi, edukacji i kulturze rozwijają później zaawansowaną matematykę, podstawowe mechanizmy związane z rozpoznawaniem ilości mogą mieć znacznie starsze pochodzenie ewolucyjne.
Kruki potrafią nawet liczyć własne odgłosy
Jedno z najnowszych badań opublikowanych na łamach czasopisma Science zaprezentowało kolejną zdolność krukowatych. Naukowcy nauczyli wrony wydawania od jednego do czterech odgłosów w odpowiedzi na określone bodźce.
Okazało się, że ptaki nie tylko wykonywały zadanie poprawnie, ale prawdopodobnie planowały liczbę wydawanych dźwięków jeszcze przed rozpoczęciem wokalizacji. Według Niedera sugeruje to, że są zdolne do reprezentowania informacji liczbowych i wykorzystywania ich do kontrolowania własnych działań.
Dla wielu naukowców jest to kolejny dowód na to, że zdolności matematyczne nie pojawiły się nagle wraz z człowiekiem. Ich korzenie mogą sięgać setek milionów lat wstecz.

Matematyka może być starsza od człowieka
Wnioski płynące z badań nad krukami są dla nauki niezwykle ważne. Pokazują, że umiejętność szacowania liczebności, porównywania wielkości czy intuicyjnego rozumienia zera nie musi być wyłącznie ludzką cechą.
Zdaniem Andreasa Niedera człowiek nie stworzył intuicji liczbowej od podstaw. Bardziej prawdopodobne jest, że odziedziczył starożytne mechanizmy poznawcze, które przez miliony lat rozwijały się u różnych gatunków zwierząt. Kruki i wrony udowadniają dziś, że granica między ludzką a zwierzęcą inteligencją jest znacznie mniej wyraźna, niż sądziliśmy jeszcze kilkanaście lat temu.
