Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Choroba dotarła nawet tam. Śmiertelne zagrożenie dla wielu gatunków

Przez Pokój Prasowy21 czerwca, 20263 min odczytu


  • Eksperci alarmują w związku z wykryciem wysoce zaraźliwego szczepu choroby ptaków na kontynencie australijskim, co stwarza poważne zagrożenie dla różnych gatunków.

  • Wirus H5, który wcześniej nie pojawiał się w Australii i Nowej Zelandii, został potwierdzony u ptaka w Australii Zachodniej i może rozprzestrzeniać się wśród dzikich zwierząt.

  • Organizacje ekologiczne i przedstawiciele Partii Zielonych wzywają do natychmiastowego zwiększenia finansowania działań ochronnych oraz wdrożenia planów przygotowawczych z powodu ryzyka poważnych strat w australijskiej faunie.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Eksperci biją na alarm w kwestii przygotowania Australii na potencjalne i niekontrolowane rozprzestrzenianie się ptasiej grypy. W Australii Zachodniej u jednego z ptaków wykryto wysoce zaraźliwy szczep wirusa H5 – jeden z najgroźniejszych w historii.

Do tej pory szczep ten nie występował na kontynentalnej części Australii i Nowej Zelandii, która też przygotowuje się na nadejście odzwierzęcej choroby.

Wirus H5 dotarł do Australii


H5 to wysoce zjadliwy podtyp wirusa ptasiej grypy (HPAI), który atakuje głównie drób i dzikie ptactwo. Niedawno tysiące młodych fok na Antarktydzie i miliony ptaków na całym świecie straciły życie w wyniku zetknięcia z tym wirusem.

Birdlife Australia podało w niedzielę, że odkrycie szczepu H5 u ptaków morskich z rodziny wydrzyków jest niezwykle niepokojące. Obecność wirusa u jednego z osobników potwierdzono w sobotę.

„Wszyscy wiedzieliśmy, że ten dzień nadejdzie, a nasza gotowość jako kraju zostanie teraz wystawiona na próbę” – podają przedstawiciele australijskiego oddziału BirdLife. Ornitolodzy martwią się, że wielu zarządców obszarów Australii nie opracowało jeszcze planu reagowania na zjadliwy typ wirusa.

Istnieją też obawy o to, że rozsieje się on ns populacje dzikich zwierząt, tak jak było w przypadku innych krajów – to może to być początek długiej walki o ochronę ptaków i dzikiej przyrody w Australii, mówią przyrodnicy.

To była kwestia czasu


Do tej pory Australia i Nowa Zelandia były jedynymi dwoma krajami na świecie, w których szczep H5 nie występował.

Teraz podejrzewa się kolejny przypadek wystąpienia H5 u burzyka znalezionego w pobliżu miejsca, gdzie wcześniej przebywał chory wydrzyk.

BirdLife Australia apeluje o szybkie i znaczne zwiększenie finansowania „niezbędnych programów służących ochronie środowiska i zagwarantowania, że w terenie zostaną wdrożone plany przygotowawcze”. „Australijskie zwierzęta i ptaki będą potrzebowały wszelkiej możliwej pomocy” – donosi organizacja.

Senator Partii Zielonych Sarah Hanson-Young poparła apele przyrodników jednocześnie ostrzegając Australijczyków, że mogą stanąć w obliczu jednego z największych kryzysów krajowych od czasów pandemii COVID-19.

Doświadczenia na całym świecie pokazują, że ten szczep ptasiej grypy będzie miał najprawdopodobniej katastrofalne skutki dla australijskiej przyrody i może doprowadzić kultowe gatunki jak diabły tasmańskie, czarne łabędzie i lwy morskie na skraj wyginięcia.

Czytaj Dalej

Wentylator nie chłodzi pokoju. Cztery popularne mity o oszczędzaniu energii

Japonia się przesunęła. Nie podczas trzęsienia ziemi, lecz chwilę później

17 tys. osób na kilometr kwadratowy. Te miasta mają kłopot z turystami

Małe zwierzęta grzeją się pod naszymi dachami. Wypadają, a nam służą

Nie wyrzucają rolek po papierze toaletowym. Ogrodnicy są zachwyceni trikiem

Sposób na zwabienie komara w pułapkę. Już to wybróbowano

Wieloryb, który złamał zasady. Niezwykła podróż przez morze zaskakuje

Antarktyczna zima bez lodu. Zniknął obszar wielkości Francji

Dzięcioły wcale nie leczą drzew. Teraz żerują na ziemi

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.