Pożar, który objął 6 tys. metrów kwadratowych powierzchni, wybuchł w środę po południu na składowisku przy ul. Kluczborskiej – na terenie firmy zajmującej się gospodarką odpadami. Ogień objął sięgającą 10 metrów wysokości pryzmę różnego rodzaju śmieci, m.in. odpadów wielkogabarytowych. Na miejsce skierowano ponad 70 zastępów strażackich. O opanowaniu pożaru strażacy poinformowali w środę późnym wieczorem.
Chorzów. Wielki pożar odpadów przy ul. Kluczborskiej
– Trwa proces dogaszania i docierania do jeszcze istniejących zarzewi ognia, które są wewnątrz tej pryzmy. Mamy wprowadzony na teren działania ciężki sprzęt budowlany, który umożliwia dostanie się do środka pryzmy – powiedział w czwartek rano PAP kpt. Michał Adamek z Komendy Miejskiej PSP w Chorzowie. Jak dodał, obecnie na miejscu jest 59 zastępów strażaków – ponad 200 ratowników.
Pytany, jak długo może potrwać akcja, strażak odpowiedział, że wiele będzie zależało od tego, w jakim tempie będzie pracował ciężki sprzęt przegrzebujący pryzmę. Na miejsce skierowano kolejne koparki i ładowarki, które mają to przyspieszyć. – Przy tej ilości nagromadzonych odpadów możemy spodziewać się kilkudniowych działań – ocenił kpt. Adamek.
Z płonącego składowiska w środę przez kilka godzin wydobywały się kłęby czarnego dymu, widoczne z kilkudziesięciu kilometrów. Przedstawiciele służb kryzysowych i lokalnych samorządów zaapelowali do mieszkańców, by do czasu zakończenia akcji mieli zamknięte okna w mieszkaniach. Podwyższone stężenia pyłów stwierdzono w odległości kilku kilometrów od płonącego składowiska. Na razie nie jest znana przyczyna powstania pożaru, będzie to wyjaśniała policja.