W skrócie
-
Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się wstrzymać ataki oraz planują spotkanie w Dosze, aby omówić kwestię cieśniny Ormuz.
-
Po ogłoszeniu rozejmu doszło do wymiany ognia z powodu różnych interpretacji zapisów dotyczących cieśniny Ormuz.
-
Spotkanie delegacji USA i Iranu w Katarze zostało potwierdzone i dotyczyć będzie wyłącznie cieśniny Ormuz w świetle ostatniej eskalacji.
Portal Axios poinformował, że wymiana ognia, jaka nastąpiła między stronami po ogłoszeniu rozejmu, wynikała z rozbieżnych interpretacji porozumienia, zwłaszcza jego zapisów dotyczących cieśniny Ormuz.
Przełom w cieśninie Ormuz. Media: USA i Iran potwierdziły rozmowy
Zaplanowane na wtorek spotkanie ma jednak położyć kres dalszej eskalacji konfliktu w Zatoce. – Zdecydowaliśmy się zatrzymać wszelką aktywność kinetyczną – powiedział Axiosowi wysoki rangą urzędnik USA, używając wojskowego określenia na ataki.
Drugi amerykański urzędnik dodał, że Waszyngton i Teheran „na razie się wycofują” i że podczas trwania rozmów technicznych „statki mogą swobodnie się poruszać„.
Rozejm na Bliskim Wschodzie. Delegacje mają spotkać się w Katarze
Wszystkie źródła Axiosa potwierdziły wtorkowe rozmowy delegacji USA i Iranu. Jedno z nich poinformowało, że pierwotnie negocjacje miały odbyć się w Szwajcarii i dotyczyć irańskiego programu nuklearnego. Eskalacja konfliktu spowodowała jednak zmianę miejsca spotkania oraz zawężenie tematu rozmów do kwestii cieśniny Ormuz.
Uzgodnione 17 czerwca zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie przerwał atak pocisku na jeden ze statków towarowych w cieśninie Ormuz. Zachód przypisał to uderzenie Iranowi, który się do tego nie przyznał. USA natychmiast po czwartkowym incydencie przeprowadziły naloty odwetowe w Iranie, wznawiając walki. Irańska Gwardia Rewolucyjna zagroziła wówczas „całkowitym wstrzymaniem” rozmów z USA.
„Może nadejść moment, w którym nie będziemy już w stanie zachowywać się rozsądnie i będziemy zmuszeni do militarnego dokończenia dzieła, które z powodzeniem rozpoczęliśmy” – pisał w mediach społecznościowych prezydent USA Donald Trump, odwołując się do niedawnej wymiany ognia między krajami.
Jak przekazywał anonimowy amerykański urzędnik, uderzenia USA w Iranie nie spowodowały strat w ludziach, a – jak wynika z najnowszych doniesień Axiosa – obie strony ponownie mają nadzieję na ustabilizowanie sytuacji w regionie.
Biały Dom nie odpowiedział na prośbę o komentarz w tej sprawie.
Źródło: Axios, Reuters