Rząd przedstawił wieloletnie założenia makroekonomiczne na lata 2026–2030, które pozwalają oszacować, jak może wyglądać przyszłoroczna podwyżka świadczeń dla seniorów. Wstępne prognozy wskazują, że waloryzacja może okazać się najniższa od kilku lat. To oznacza również niższą od oczekiwań kwotę 13. emerytury.
Z dokumentów wynika, że średnioroczna inflacja w 2027 r. ma wynieść około 2,5 proc., natomiast realny wzrost wynagrodzeń został oszacowany na 3,4 proc. Na tej podstawie wyliczono, że minimalny wskaźnik waloryzacji świadczeń może osiągnąć 3,18 proc.
Co oznaczają prognozy?
Jeżeli taki scenariusz się sprawdzi, będzie to najniższy wskaźnik waloryzacji od 2019 roku, kiedy wyniósł 2,86 proc. Dla porównania, tegoroczna waloryzacja emerytur i rent sięgnęła 5,3 proc.
Według przywoływanych wyliczeń minimalna emerytura wzrosłaby z obecnych 1978,49 zł do 2041,60 zł brutto. Oznaczałoby to podwyżkę wynoszącą około 57 zł netto. Ponieważ wysokość tzw. trzynastej emerytury odpowiada kwocie minimalnego świadczenia, taki sam poziom osiągnęłaby również dodatkowa wypłata.
Waloryzacja emerytur 2027 jeszcze nie jest przesądzona
Na razie są to jedynie prognozy oparte na rządowych założeniach makroekonomicznych. Ostateczny wskaźnik waloryzacji zostanie ustalony dopiero w lutym przyszłego roku, gdy znane będą rzeczywiste dane dotyczące inflacji i wynagrodzeń.
Nie można także wykluczyć zmian w samym mechanizmie waloryzacji. Jak wskazano, resort rodziny nie zamyka się na możliwość modyfikacji obowiązujących zasad.
Co z 13. i 14. emeryturą?
Trzynasta emerytura przysługuje wszystkim emerytom i rencistom bez względu na wysokość pobieranego świadczenia.
Inne zasady obowiązują przy wypłacie czternastej emerytury. Pełną kwotę otrzymują osoby, których emerytura lub renta nie przekracza 2900 zł brutto. Po przekroczeniu tego progu dodatkowe świadczenie jest stopniowo zmniejszane zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”.
Na ostateczne kwoty, jakie trafią do seniorów w 2027 roku, trzeba będzie jeszcze poczekać. Będą one zależały od końcowego wskaźnika waloryzacji, który zostanie wyliczony na podstawie rzeczywistych danych gospodarczych.