-
Śledztwo zostało wszczęte w sprawie wypadku lotniczego na Bemowie, gdzie zginęły dwie osoby, a jedna została ranna.
-
Wypadek miał miejsce 25 czerwca 2026 roku podczas szkolenia dla kursantów kierujących pojazdami uprzywilejowanymi na terenie Automobilklubu, z udziałem samolotu Cirrus SR22.
-
Przyczyny katastrofy i potencjalne naruszenie zasad bezpieczeństwa są badane przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie i Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku lotniczego, do którego doszło 25 czerwca 2026 roku na terenie Automobilklubu przy ul. Powstańców Śląskich 127 w Warszawie. W zdarzeniu zginęły dwie osoby, a jedna została ranna.
Postanowienie o wszczęciu śledztwa wydano 29 czerwca 2026 roku. Jak poinformowano, sprawa dotyczy naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu powietrznym, w wyniku którego doszło do katastrofy lotniczej.
Śledczy kwalifikują czyn jako art. 177 par. 1 kodeksu karnego w związku z art. 177 par. 2 kk. Wskazują one na spowodowanie wypadku w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym ze skutkiem śmiertelnym.
Tragiczny wypadek lotniczy na Bemowie. Dwie osoby nie żyją
W toku postępowania przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia oraz ujawnionych zwłok, a także przesłuchano bezpośrednich świadków. Podjęto również działania zmierzające do ustalenia tożsamości ofiar.
Jak przekazano, zwłoki znajdowały się w stanie zwęglenia, co pozwoliło jedynie na ustalenie płci zmarłych. Planowane jest przeprowadzenie sekcji zwłok, która ma pomóc w dalszej identyfikacji oraz wyjaśnieniu przyczyn śmierci.
Do wypadku doszło z udziałem samolotu Cirrus SR22, który wystartował z lotniska Wrocław-Strachowice. Według relacji świadków podczas przelotu nad wieżą kontrolną silnik pracował prawidłowo, a pilot nie zgłaszał żadnych problemów technicznych.
Maszyna miała krążyć nad lotniskiem, co mogło wskazywać na przygotowanie do lądowania. W trakcie manewru samolot miał skręcić nad płytą lotniska i zahaczyć o podłoże w rejonie wiaty. Doprowadziło to do eksplozji.
Bemowo. Wiadomo, kim były ofiary wypadku lotniczego
Na terenie Automobilklubu odbywało się w tym czasie jednodniowe szkolenie dla kursantów przygotowujących się do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi.
Według ustaleń jedną z ofiar jest pilot samolotu, drugą – uczestnik szkolenia, młody mężczyzna, który prawdopodobnie był żołnierzem jednej z warszawskich jednostek. Trzecia osoba, również uczestnik kursu, została przewieziona do szpitala ze złamaniami obu kończyn dolnych.
Świadkowie zdarzenia próbowali gasić pożar przy użyciu gaśnic. Na miejscu działały służby ratunkowe, straż pożarna oraz policja.
Tragedia na Bemowie. Prokuratura bada przyczyny katastrofy lotniczej
Do działań włączono również Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych, która analizuje przebieg zdarzenia i jego możliwe przyczyny.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba poinformował o wszczęciu śledztwa i prowadzonych czynnościach.
Postępowanie ma wyjaśnić, czy doszło do naruszenia procedur bezpieczeństwa oraz jakie czynniki doprowadziły do katastrofy.