-
Siły ukraińskie przeprowadziły ataki dronowe na obwód biełogrodzki. Trafiono m.in. zakład należący do Gazpromu, co spowodowało przerwy w dostawach prądu.
-
Rosyjskie władze przekazały, że w wyniku ataków zginęła jedna osoba.
-
W nocy drony zostały skierowane także w stronę Moskwy. Na lotniskach w stolicy Rosji wprowadzono ograniczenia w ruchu samolotów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według informacji przekazanych przez agencję Unian, jeden z bezzałogowców uderzył w należący do Gazpromu biełgorodzki dział produkcji liniowej głównych gazociągów. Kanał w mediach społecznościowych Exilenova Plus donosi też o skutecznym uderzeniu pocisku w biełgorodzkie lotnisko.
Ukraińcy uderzyli w zakład Gazpromu. Rosyjskie władze potwierdzają atak
Głównym zadaniem wspomnianego zakładu jest zapewnienie dostaw gazu ziemnego do odbiorców w obwodzie biełgorodzkim. Uderzenia spowodowały przerwy w dostawach prądu i wody. Informację potwierdził też niezależny rosyjski portal Astra.
„W nocy 7 lipca mieszkańcy Biełgorodu i okolic zgłosili liczne eksplozje” – przekazano. Ukraińskie uderzenia w Biełgorodzie potwierdził również pełniący obowiązki gubernatora obwodu Aleksandr Szuwajew.
„Biełgorod i rejon biełgorodzki zostały wczoraj wieczorem zaatakowane przez zmasowany atak rakietowy Sił Zbrojnych Ukrainy. (…) Infrastruktura energetyczna ponownie została uszkodzona, powodując przerwy w dostawie prądu i wody w niektórych rejonach Biełgorodu i kilku gminach” – przekazał w serwisie Telegram.
Według pierwszych rosyjskich ustaleń nie było ofiar śmiertelnych, ale po aktualizacji Szuwajew przekazał, że w wyniku ataków zginęła jedna osoba we wsi Biełowskoje.
Ukraińskie drony leciały w kierunku Moskwy. Ograniczenia w ruchu samolotów
Minionej nocy Ukraińcy zaatakowali dronami także stolicę Rosji. Lokalne władze przekazały, że z powodu uderzenia sześciu bezzałogowców w obwodzie kałuskim (na południowy zachód od Moskwy) wybuchł pożar w zakładzie przemysłowym. Nikt nie odniósł obrażeń.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że rosyjska obrona powietrzna wykryła w nocy ponad 430 dronów zmierzających w kierunku obwodu moskiewskiego. Większość z nich miała zostać zneutralizowana za pomocą pocisków dalekiego zasięgu.
„36 wrogich bezzałogowych statków powietrznych zostało zniszczonych podczas zbliżania się do Moskwy” – napisał Sobianin. Rosyjski urząd lotnictwa cywilnego przekazał, że na moskiewskich lotniskach wprowadzono ograniczenia w ruchu samolotów.
Zełenski o atakach na stolicę Rosji. „Putin zacznie rozumieć rzeczywistość”
W udostępnionym we wtorek w godzinach porannych fragmencie wywiadu udzielonemu „Financial Times” Wołodymyr Zełenski opisał uzasadnienie ataków na stolicę Rosji.
„Kiedy nasze uderzenia w głębi Rosji nie docierały do Moskwy i Petersburga, Putin nie przywiązywał do tego wielkiej wagi. Rozumiał, że wojna jest daleko od Kremla. Ale gdy tylko poczuje, co dzieje się w Moskwie, zacznie pojmować, co dzieje się w obwodach kurskim, biełgorodzkim i brańskim, zacznie rozumieć rzeczywistość sytuacji” – argumentował ukraiński prezydent.
„Gdy nie sto dronów, ale tysiąc zacznie docierać do Moskwy, a Putin to poczuje i zobaczy, doradzą mu, by przeniósł się gdzieś za Ural. To będzie moment, który otworzy nowy rozdział na drodze do zakończenia wojny. Im dalej Putin będzie od Moskwy, tym bliżej będzie koniec wojny i pokój” – dodał Zełenski.
Źródła: Unian, Ukraińska Prawda, AFP
-
Niedawny sojusznik Rosji oburzony, wzywają ambasadora. Moskwa milczy
-
Trump zaczął mówić o wojnie w Ukrainie. „Bliżej niż się ludziom wydaje”