Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Francja. Marine Le Pen walczy o polityczne przetrwanie. Stawką wybory prezydenckie

Przez Pokój Prasowy7 lipca, 20264 min odczytu

  • We wtorek sąd apelacyjny zdecyduje, czy Marine Le Pen zostanie utrzymany pięcioletni zakaz kandydowania w wyborach prezydenckich, co może wykluczyć ją z wyborów w 2027 roku.

  • Proces Marine Le Pen dotyczył defraudacji środków Parlamentu Europejskiego wykorzystywanych na działalność partyjną, a sąd oszacował szkody na 2,9 mln euro.

  • Jeżeli zakaz zostanie utrzymany, naturalnym kandydatem Zjednoczenia Narodowego pozostaje Jordan Bardella, który w niektórych sondażach ma nawet większe poparcie niż Le Pen.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

57-letnia Marine Le Pen po raz czwarty zamierza ubiegać się o urząd prezydenta Francji. O tym, czy liderka skrajnej prawicy będzie mogła wystartować w przyszłorocznych wyborach, zdecyduje jednak sąd apelacyjny w Paryżu.

Polityczna przyszłość Le Pen zawisła na włosku po ubiegłorocznym wyroku, w którym została uznana za winną defraudacji środków Parlamentu Europejskiego. Według sądu pieniądze przeznaczone dla asystentów europosłów zostały przez nią wykorzystane do finansowania działalności partii Zjednoczenie Narodowe.

Ogółem sąd oszacował wartość wyrządzonych szkód na 2,9 mln euro. Proces dotyczył praktyk z lat 2004-2016. Paryski wymiar sprawiedliwości uznał, że asystenci, zatrudniani wówczas przez polityków Frontu Narodowego (obecna nazwa – Zjednoczenie Narodowe – red.) w Parlamencie Europejskim, pracowali faktycznie na rzecz partii.

Le Pen – która odrzucała zarzuty o defraudację i zaznaczała, że cała sprawa ma charakter polityczny – nazwała niedawno taki scenariusz swoją „śmiercią polityczną”.

We wtorek trzyosobowy skład sędziowski zdecyduje, czy uchyli lub znacząco złagodzi orzeczony wobec liderki skrajnej prawicy pięcioletni zakaz kandydowania. Tylko taka decyzja pozwoli jej wziąć udział w wyborach prezydenckich po zakończeniu drugiej kadencji Emmanuela Macrona.

Le Pen jest najbliżej i zarazem najdalej Pałacu Elizejskiego od lat


Decyzja sądu zapada w momencie, gdy Marine Le Pen wydaje się bliżej prezydentury niż kiedykolwiek wcześniej. Liderka francuskiej skrajnej prawicy trzykrotnie ubiegała się o urząd prezydenta, a dwukrotnie docierała do drugiej tury, przegrywając z Macronem.

Nawet jeśli sąd utrzyma zakaz kandydowania, nie oznacza to końca szans Zjednoczenia Narodowego na zwycięstwo. Naturalnym kandydatem partii pozostaje jej przewodniczący Jordan Bardella.

30-letni polityk już wcześniej został wskazany jako ewentualny zastępca Le Pen. Część sondaży pokazuje nawet, że cieszy się on nieco większym poparciem niż liderka ugrupowania.

Badanie pracowni Ifop opublikowane w czerwcu wskazało, że Bardella mógłby zdobyć nawet 37 proc. głosów w pierwszej turze wyborów. Dla porównania Marine Le Pen osiągała w tych samych badaniach maksymalnie 32 proc.

Pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji odbędzie się 18 kwietnia 2027 roku. Jeżeli żaden z kandydatów nie uzyska ponad połowy głosów, dwa tygodnie później zostanie przeprowadzona druga tura.

Bardella jest popularniejszy od Le Pen. Brakuje mu jednak doświadczenia


Choć Jordan Bardella w niektórych badaniach wypada lepiej od Marine Le Pen, eksperci zwracają uwagę na jego niewielkie doświadczenie polityczne.

30-latek nigdy nie prowadził kampanii prezydenckiej, a jego wiek sprawia, że część wyborców może mieć wątpliwości, czy jest gotowy kierować państwem dysponującym bronią jądrową i będącym drugą największą gospodarką Unii Europejskiej.

Dla samej Marine Le Pen wtorkowa decyzja ma jednak znacznie bardziej osobisty wymiar. Utrzymanie zakazu kandydowania oznaczałoby poważny cios dla polityczki, która od ponad dekady konsekwentnie zmieniała wizerunek partii przejętej po swoim ojcu Jean-Marie Le Penie, próbując przekształcić ją w ugrupowanie zdolne do przejęcia władzy.

Paradoksalnie, jeśli Zjednoczenie Narodowe po raz pierwszy w historii wygra wybory prezydenckie, może się okazać, że największe polityczne owoce wieloletniej pracy Marine Le Pen przypadną komuś innemu.

Sąd zdecyduje ws. Marine Le Pen. Ta zapowiada dalszą walkę polityczną


Sama Marine Le Pen zapewnia, że niezależnie od decyzji sądu nie zamierza wycofywać się z polityki.

– To już nie zależy ode mnie. Ale nadal będę walczyć i pozostanę aktywistką. Jeśli będę tylko aktywistką, to właśnie nią – powiedziała w ubiegłym tygodniu.

Ogłoszenie decyzji sądu zaplanowano na wtorek około godz. 13:30. Marine Le Pen będzie obecna w paryskim Pałacu Sprawiedliwości, jednak według francuskich mediów nie planuje komentować orzeczenia bezpośrednio po jego ogłoszeniu.

Z ustaleń lokalnych mediów wynika, że po wyjściu z sądu uda się do siedziby Zjednoczenia Narodowego, gdzie spotka się z Jordanem Bardellą. Wieczorem ma wystąpić w głównym wydaniu telewizyjnych wiadomości, w którym po raz pierwszy odniesie się do decyzji sądu.

Źródło: Politico

  • Zełenski rozgoryczony brakiem pocisków Patriot. „To po prostu absurd”
  • Grzegorz Braun ukarany. Szefowa Parlamentu Europejskiego podjęła decyzję

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Powodzie i burze w Chinach. Kilkanaście osób zabitych, węże w wodzie

Spór Polska–Ukraina narasta. Budanow ostrzega przed eskalacją w lipcu

Syria. Eksplozje w Damaszku podczas wizyty Emmanuela Macrona

Ukraina zaatakowała w głębi Rosji. Drony leciały w kierunku Moskwy

Włochy-USA. Trump uderza w Meloni przed szczytem NATO. Burza we Włoszech

Wojna na Ukrainie. Politolog ocenił pomoc z Polski. „Obraz jest zupełnie inny”

Bliski Wschód. Ataki Iranu w cieśninie Ormuz, CENTCOM nie komentuje

Zagrożenie nie tylko z Rosji. Szef NATO wskazał na mocarstwo

Wojna na Ukrainie. Rosja uderzyła w obiekt Azerbejdżanu. Wzywają ambasadora

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.