Analityk wojskowy Thomas Newdick opisał na łamach portalu TZW nagranie, które w poniedziałek ujawniło ukraińskie wojsko. „Misję tę określa się jako pierwszą tego typu i może ona stanowić zapowiedź przyszłych operacji desantowych” – wskazano.
Nagranie przedstawia ukraińską łódź bezzałogową, która dopłynęła do brzegu okupowanej Kosy Kinburnskiej. Następnie wypuściła uzbrojonego drona naziemnego, który wkroczył w głąb lądu i otworzył ogień. W trakcie operacji żaden żołnierz nie wyszedł na brzeg.
„Mimo że brzmi to jak scena z wojny przyszłości, wydarzyło się to niedawno na południu Ukrainy” – wskazano.
„Nowa era wojny zaczyna się od decyzji odważnych dowódców” – oświadczyła 123. Samodzielna Brygada Obrony Terytorialnej Ukrainy w mediach społecznościowych. Jak dodano, operacją dowodził jej dowódca, płk Oleh Makucha. W misji uczestniczył także 1. Batalion Systemów Bezzałogowych.
„Po zakończeniu misji dron naziemny odpłynął, choć nie jest jasne, czy podjęto próbę jego powrotu” – zauważył analityk.
Wojna w Ukrainie. Dron naziemny otworzyły ogień
Newdick zasugerował, że robot naziemny należy do serii Rys, produkowanej przez Roboneers i uzbrojonej w karabin maszynowy kal. 7,62 mm. „Są one zazwyczaj wyposażone w komputer balistyczny do precyzyjnego uderzenia oraz sztuczną inteligencję, która pomaga w autonomicznym wykrywaniu, śledzeniu i atakowaniu celów” – przekazał analityk wojskowy.
Jak dodał, zajęta w 2022 r. Kosa Kinburnska stała się bazą systemów walki elektronicznej, a także rosyjskich ataków rakietowych i artyleryjskich. Rosja wybudowała tam również betonowe bunkry i umieściła stację kontroli dronów.
Przypomniał, że pod koniec czerwca Instytut Studiów nad Wojną poinformował, że wojska rosyjskie wycofały się z mierzei pod ciągłym naciskiem ze strony Ukrainy. Następnie ukraińscy wojskowi podnieśli tam narodową flagę za pomocą drona.
„Nie jest więc jasne, czy od tego czasu wojska rosyjskie powróciły w jakiejkolwiek formie. Oznacza to, że operacja ta mogła mieć charakter rozpoznania, demonstracji technologii, a może jedno i drugie” – zasugerował analityk.
Dodał, że mierzeja ta jest idealnym poligonem do ćwiczeń operacji z użyciem dronów.
Newdick stwierdził ponadto, że Ukraina stała się światowym innowatorem w dziedzinie bezzałogowych łodzi i dronów naziemnych, wdrażając wszechstronne platformy do operacji uderzeniowych, gromadzenia informacji wywiadowczych, logistyki i, coraz częściej, do wykorzystywania innych systemów robotycznych.
Wojna w Ukrainie. Mierzeja Kinburnska, strategiczny cypel
Kosa Kinburnska – wąski półwysep w obwodzie mikołajowskim, zwany również Mierzeją Kinburnską – stanowi dla Kremla wysunięty bastion o ogromnym znaczeniu operacyjnym.
Z tego miejsca Rosjanie mogą kontrolować ujście Dniepru do Morza Czarnego, blokować ruch statków handlowych z portów w Mikołajowie i Chersoniu oraz prowadzić regularny ostrzał artyleryjski i rakietowy miast na południu Ukrainy.
W czerwcu pojawiły się informacje o wycofaniu wojsk rosyjskich z tego strategicznego cypla. Informacji tych nie potwierdził dotąd DeepState, monitorujący rozmieszczenie sił rosyjskich w okupowanej Ukrainie.
„Ukraina wielokrotnie podejmowała próby odzyskania tego terytorium. Kijów uważa Kosę Kinburnską za tak ważną, że w zeszłym roku zwrócił się do Stanów Zjednoczonych z prośbą o uwzględnienie jej w jakimkolwiek przyszłym planie pokojowym, jaki Waszyngton mógłby przedstawić Władimirowi Putinowi” – informowało w czerwcu France24.
Źródło: TZW, Unian
-
Seria ataków z Ukrainy, wielki kryzys w regionie. „Piekło się zaczyna”
-
Ukraina uzna skalę zbrodni wołyńskiej? „Tylko ekshumacje mogą ją przekonać”