-
W wyniku ostrzału dwóch tankowców należących do Zjednoczonych Emiratów Arabskich zginął obywatel Indii, a sześciu innych oraz dwaj Ukraińcy zostali ranni.
-
Wojsko amerykańskie poinformowało o zakończeniu kolejnej, pięciogodzinnej fali ataków na cele wojskowe w Iranie, zrealizowanej na polecenie prezydenta Donalda Trumpa.
-
Zjednoczone Emiraty Arabskie zapowiedziały prawo do odpowiedzi na irański atak, a Iran oskarżył tankowce o ignorowanie ostrzeżeń, a USA o zachęcanie statków do używania nielegalnych tras.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wojsko amerykańskie poinformowało w poniedziałek wieczorem (nad ranem w Polsce), że zakończyło kolejną falę ataków na Iran, którą rozpoczęto wcześniej na polecenie prezydenta USA Donalda Trumpa.
Kolejna fala ataków USA na Iran. Trwała pięć godzin
„Podczas pięciogodzinnej misji siły USA skutecznie zaatakowały cele wojskowe w Iranie, w tym w Buszehr, Czabahar, Dżask, Konarak, Abu Musa i Bandar Abbas” – poinformowało Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) w oświadczeniu w serwisie X.
CENTCOM informowało, że siły USA na Bliskim Wschodzie rozpoczęły w poniedziałek trzecią z rzędu falę ataków na Iran. „Uderzenia te będą nadal narzucać wysokie koszty siłom irańskim i osłabiać ich zdolność atakowania niewinnych cywilów oraz żeglugi handlowej w cieśninie Ormuz” – podawało amerykańskie wojsko.
Donald Trump ogłosił powrót blokady morskiej Iranu, która według wojska weszła w życie we wtorek w nocy.
Z kolei według Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej siły Teheranu w odpowiedzi miały zniszczyć amerykański radar systemu Patriot, radar Piątej Floty Marynarki Wojennej USA i system wczesnego ostrzegania C-RAM w Bahrajnie.
Atak na statki w cieśninie Ormuz. ZEA grozi „odpowiedzią”
Wcześniej ministerstwo obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich powiadomiło, że dwa należące do tego kraju tankowce zostały ostrzelane irańskimi pociskami manewrującymi w cieśninie Ormuz. Zginęła jedna osoba a osiem zostało rannych.
Według resortu ofiara śmiertelna i sześciu rannych to obywatele Indii, pozostali dwaj ranni są obywatelami Ukrainy. Czterech rannych doznało poważnych obrażeń.
Tankowce Mombasa i Al Bahiyah miały zostać zaatakowane na wodach terytorialnych Omanu. Na statkach wybuchł pożar, ale został już opanowany.
W opublikowanym oświadczeniu ministerstwo obrony ZEA potępiło atak i podkreśliło, że ZEA „zastrzega sobie pełne prawo do odpowiedzi na tą eskalację”.
„Narażają się na straty”. Iran grzmi, wskazuje na USA
Według oświadczenia irańskich Strażników Rewolucji Islamskiej oba tankowce zostały „ostrzelane i unieszkodliwione” ponieważ zignorowały wielokrotne ostrzeżenia, wyłączyły systemy nawigacyjne i próbowały przepłynąć zaminowanym szlakiem żeglugowym.
W oświadczeniu oskarżono USA o „zachęcanie statków do używania nielegalnych szlaków wodnych” i podkreślono, że statki stosując się do tych zachęt „narażają się na straty”.
Agencja Reutera zauważa, że irańskie oświadczenie nie wymienia nazw statków i nie precyzuje, czy chodzi o te same jednostki, o których mówi ministerstwo obrony ZEA.
-
Cieśnina Ormuz zamknięta? Sprzeczne doniesienia, odezwał się Trump
-
Wojna wisi na włosku. Chamenei zapowiada zemstę, „ślubujemy”