Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Kot liże drugiego kota po głowie – co to znaczy? Naukowcy alarmują

Przez Pokój Prasowy16 lipca, 20263 min odczytu

  • Badacze z Uniwersytetu w Gandawie sugerują, że lizanie się kotów po pyszczkach może być aktem dręczenia, a niekoniecznie oznaką bliskości.

  • Analiza zachowań 106 kotów wykazała, że w 20 proc. przypadków lizania po głowie u kotów występują oznaki stresu i niechęci, takie jak kładzenie uszu po sobie.

  • Według wyników badań, lizanie się kotów po pyszczkach najczęściej pełni funkcję pielęgnacji ciała, a nie nawiązywania więzi.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Wiemy o kotach, że potrafią tworzyć bardzo silne więzy z opiekunami i innymi kotami, a tezy o tym, że to indywidualiści i egoiści zostały już dawno obalone. Pisaliśmy w Zielonej Interii o tym, że koty bardzo głęboko przeżywają stratę pobratymca, z którym mieszkały w jednym domu i to nawet niekoniecznie innego kota, także psa. To przeżywanie można porównać do ludzkiej żałoby.

A zatem koty potrafią nie tylko funkcjonować w jednym pomieszczeniu z innymi kotami, ale nawet zaprzyjaźnić się z nimi i stworzyć silne więzy. Przejawem tego ma być okazywanie sobie wzajemnej czułości, w tym lizanie się po głowach i pyszczkach.

Opiekunowie dobrze znają to zachowanie, które jest bardzo rozczulające. Gdy się patrzy na liżące swe pyszczki koty, można ulec wrażeniu, że bardzo się lubią, kochają i okazują tak sobie uczucia. Wygląda jednak na to, że to tylko pozory.

Dlaczego koty liżą się po głowach? Naukowcy odkryli coś zaskakującego


Nie każde zachowanie zwierząt należy interpretować tak jak u ludzi i w tym wypadku też może być inaczej. Sprawdzili to badacze z Uniwersytetu w Gandawie w Belgii. Naukowcy chcieli sprawdzić, czy lizanie się po pyszczkach jest u kotów na pewno oznaką czułości i bliskości.


Koty domowe już nie do końca są samotnikami. Zmieniły swoje społeczne zachowania dexteris123RF/PICSEL


„The Independent” cytuje Morgane Van Belle z Uniwersytetu w Gandawie, która przeanalizowała w tym celu zachowanie 106 kotów.

Belgijska badaczka wykazała, że w aż 20 proc. interakcji polegających na lizaniu po głowie poddane temu koty kładły uszy po sobie. A to jest oznaką zdenerwowania, stresu, strachu, czasem nawet bólu. Na dodatek nader często takie lizanie się po pyszczku i głowie kończyło się wymianą ciosów u zwierząt. To dość zastanawiające.

Zdaniem Morgane Van Belle w przytłaczającej większości przypadków takie lizanie się po głowach służy kotom wyłącznie do pielęgnacji ciała, a nie do nawiązywania więzi. Pielęgnacja futra jest bardzo ważna dla tych zwierząt i koty poświęcają na nią sporo czasu.

A głowa i pysk to miejsca, którym samodzielnie doczyścić im najtrudniej – koty robią to, liżąc łapę, którą następnie pocierają głowę. Mogą jednak skorzystać z pomocy towarzysza.


Dwa małe kotki siedzące obok siebie na jasnym tle, jeden z nich liże drugiego po pyszczku.

Lizanie się po pyszczkach może mieć inne podstawy niż myślimyDK IMAGESEast News


Drobne detale kocich zachowań mogą zdradzać to, co zwierzęta rzeczywiście wtedy przeżywają. Badania w Belgii wykazały, że lizanie się po głowach u kotów może być oznaką dominacji, a nie sympatii. Osobniki uległe mogą wtedy odczuwać stres. Mową ciała sygnalizują, że ten rodzaj dotyku nie jest przez nie pożądany.

Zarazem jednak – jak czytamy – koty tworzą więzi i potrafią być ze sobą silnie związane. Wymaga to jednak czasu. Opiekunowie wprowadzający do swego domu kolejne zwierzę wiedzą, że tzw. dokacanie, czyli przygotowanie mieszkającego już w domu kota do obecności nowego, nie zawsze jest łatwe.

Choć koty towarzyszą nam od wieków, nadal tak naprawdę niewiele o nich wiemy, szczególnie w porównaniu z nieźle już poznanymi psami. „Ekstremalnie mało wiemy o ich zachowaniach, zwyczajach, o zdrowiu i chorobach” – piszą o kotach Belgowie.

Najbardziej wnikliwe badania na temat kotów przeprowadzają naukowcy w Japonii i Turcji. Wciąż wiele kocich spraw jest jednak nierozpoznanych, stąd czasem łatwo możemy ulegać pozorom. Do wytłumaczenia osobliwości kotów używamy intuicji i porównań ze światem ludzkim, co często – jak się okazuje – nie ma pokrycia z kocią rzeczywistością.

Czytaj Dalej

Niedźwiedź wszedł do kuchni i otworzył lodówkę. Panika w Japonii

Płoną lasy w Kanadzie. Dym zagraża Nowego Jorkowi oraz New Jersey

Tyranozaury wykluwające się z jaj miały zaledwie wielkość kota

Ponad 100 lat wydobywali sól. Odkąd przestali, coś dzieje się z ptakami

Puma pod Głogowem. Grasuje tam drapieżnik, który ją przypomina

Bociany, kruki i inne ptaki zalały pola. Żniwa to czas spłaty kredytu

Foka w Odrze 600 km od Bałtyku. Przyrodnicza sensacja pod Lubinem

Zwiedzający rzucał czymś w goryla. Zoo w Warszawie apeluje

Szop pracz w Polsce i Europie to już plaga. Czy odstrzał pomoże?

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.