Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Chiny zdobyły najważniejszą maszynę świata? USA drżą z obawy

Przez Pokój Prasowy17 lipca, 20268 min odczytu

Interia współpracuje z czołowymi redakcjami na świecie. W naszym cotygodniowym, piątkowym cyklu „Interia bliżej świata” publikujemy najciekawsze teksty najważniejszych zagranicznych gazet. Brytyjski „The Economist”, z którego pochodzi poniższy artykuł, ukazuje się nieprzerwanie od 1843 r. i należy do najpopularniejszych na świecie magazynów poświęconych tematyce politycznej i biznesowej. Ma opinię jednego z bardziej wpływowych tytułów prasowych na świecie. Tygodnik od samego początku niezmiennie trzyma się liberalnego kursu.

Holendrzy grają powyżej swojej ligi w transferach technologii, które ukształtowały współczesny świat. W XVI w. wprowadzane przez nich innowacje finansowe i rolnicze przeniknęły do Wielkiej Brytanii, napędzając rewolucję przemysłową oraz ekspansję imperium brytyjskiego.

Car Rosji Piotr I Wielki zgłębiał holenderskie szkutnictwo, by zbudować flotę, która w XVIII w. uczyniła z Rosji mocarstwo morskie. Z kolei w latach 70. pakistański naukowiec Abdul Qadeer Khan wykradł plany z holenderskiego laboratorium i stworzył na ich podstawie rodzimy program jądrowy. Projekt ten był inspiracją dla analogicznych programów w Korei Północnej, Iranie i Libii.

Czy holenderski know-how mógł właśnie po raz kolejny zachwiać globalnym układem sił? Tak przynajmniej twierdzi administracja Trumpa.

Od 2019 roku Stany Zjednoczone blokują eksport do Chin maszyn do litografii w skrajnym nadfiolecie (EUV), służących do produkcji najnowocześniejszych półprzewodników na świecie. Powstałe przy ich użyciu układy scalone wspomagają najbardziej zaawansowane modele sztucznej inteligencji, a ich jedynym producentem jest holenderski koncern ASML. Jednak w ostatnich tygodniach amerykański sekretarz handlu Howard Lutnick wstrząsnął jego zarządem, dzieląc się obawą, że jedna z takich maszyn mogła trafić do Chin.


Siedziba ASML w VeldhovenANP MAG / ANP VIA AFPAFP


Wojna nerwów o kontrolę nad litografią EUV


To niemożliwe – podkreśla ASML. Najbardziej wartościowa spółka w Europie zapewniła amerykańskich urzędników, że zna dokładną lokalizację wszystkich 340 wyprodukowanych maszyn EUV, w tym 26 wycofanych z eksploatacji. Żadna z nich nie znajduje się w Chinach – twierdzi koncern.

Co więcej, tylko ASML może przewozić te ściśle strzeżone urządzenia, które firma dodatkowo stale monitoruje online. Z kolei wszelkie dostarczane komponenty są montowane i serwisowane przez inżynierów ASML bezpośrednio w fabrykach klientów.

Koncern zaznacza, że nigdy nie wysłał do Chin maszyny EUV ani żadnego komponentu, modułu czy sprzętu zaprojektowanego specjalnie z myślą o wykorzystaniu w takich urządzeniach. ASML wielokrotnie prosiło o dowody na twierdzenie Lutnicka, lecz bezskutecznie.

Choć holenderski rząd deklaruje, że traktuje ten sygnał poważnie, to jednocześnie go wyklucza. Pod koniec czerwca, podczas wizyty w Waszyngtonie, tamtejszy minister handlu zagranicznego i współpracy rozwojowej Sjoerd Sjoerdsma starał się przekonać Lutnicka, innych urzędników oraz członków Kongresu, że Haga rygorystycznie egzekwuje kontrole eksportowe, w tym te dotyczące technologii EUV.

2 lipca, w rozmowie z „The Economist”, Sjoerdsma odmówił podania szczegółów rozmów na temat twierdzeń Lutnicka. Dodał jednak, że holenderski rząd nie prowadzi obecnie żadnego dochodzenia w sprawie amerykańskich doniesień. – Gdyby istniały kwestie wymagające zbadania lub wszczęcia postępowania karnego, z pewnością byśmy to zrobili – zaznaczył.

Istota sporu sprowadza się do pytania, czy twierdzenia Lutnicka mają jakiekolwiek podstawy. Choć nie upubliczniono żadnych dowodów, niektóre osoby zaznajomione ze sprawą opisują je jako „niezweryfikowane”, ale jednocześnie „niepozbawione podstaw”.

Wielu ekspertów branżowych uważa za wysoce mało prawdopodobne, aby cała maszyna EUV od ASML została wysłana do Chin. Część z nich dopuszcza jednak możliwość, że trafiły tam powiązane z nią komponenty – być może za pośrednictwem dostawców samego ASML lub innych podmiotów trzecich.

Inni twierdzą, że sprawa dotyczy raczej eksportu starszych maszyn litograficznych DUV oraz powiązanych części i usług, z których większość nie jest objęta kontrolą eksportową. W 2025 roku sprzedaż urządzeń DUV do Chin wygenerowała około jednej trzeciej przychodów ASML.

Przejęli inżynierów i tworzą kopię. Pekin rzuca wyzwanie mocarstwom


Za tymi kontrowersjami kryją się jednak znacznie głębsze różnice zdań w kwestii postępu technologicznego Chin oraz tego, jak powinny zareagować zachodnie rządy. Sytuacja ta uwypukla również niedawne tarcia między administracją Trumpa a wieloma sojusznikami USA. Część amerykańskich urzędników ocenia przy tym postawę Europy wobec Pekinu jako zbyt uległą.

Wiele europejskich rządów obawia się, że administracja Trumpa godzi w ich interesy gospodarcze i bezpieczeństwo, próbując jednocześnie wynegocjować z Chinami własne, preferencyjne warunki handlowe. Część europejskich urzędników i menedżerów obawia się również, że Waszyngton próbuje zmusić ASML i powiązane firmy do przeniesienia większej części działalności do Ameryki, aby wspomóc rozwój tamtejszego przemysłu mikroprocesorowego.

Kluczowym pytaniem pozostaje to, jak duże postępy poczyniły Chiny w budowie własnej maszyny EUV. W grudniu agencja Reuters poinformowała, że zespół byłych inżynierów ASML ukończył w Chinach prototyp takiego urządzenia w 2025 roku i testuje go w ściśle strzeżonym laboratorium w Shenzhen. ASML oświadczyło, że nie ma wpływu na to, gdzie podejmują pracę jego byli pracownicy, jednak są oni związani umowami o poufności. W niektórych przypadkach firma z sukcesem podejmowała działania prawne w odpowiedzi na kradzież tajemnic handlowych.

Według ustaleń agencji Reuters prototyp nie jest jeszcze operacyjny, jednak chiński rząd wyznaczył cel, by do 2028 roku urządzenie produkowało w pełni funkcjonalne układy scalone. Większość ekspertów uważa te założenia za nierealistyczne i ocenia, że zanim Chiny stworzą sprawną maszynę EUV, może minąć nawet dekada. Specjaliści przyznają, że tempo postępów Pekinu w dziedzinie litografii EUV oraz niektórych technologii alternatywnych przewyższa oczekiwania.

Innym poważnym zmartwieniem Amerykanów jest innowacyjne wykorzystanie przez Chiny technologii DUV. Chińscy producenci układów scalonych, tacy jak SMIC i Huawei, przesunęli granice możliwości techniki multi-patterning (polegającej na wielokrotnym naświetlaniu płytki krzemowej w celu uzyskania gęstszego upakowania tranzystorów – red.). Pozwoliło im to na użycie maszyn DUV do produkcji układów w litografii poniżej 7 nanometrów, czyli zbliżonej do najnowocześniejszych rozwiązań na rynku. Wcześniej tak zaawansowane czipy można było wytwarzać wyłącznie za pomocą urządzeń EUV.

Choć technika ta generuje wyższe koszty i wyższy odsetek błędów niż technologia EUV, część amerykańskich ekspertów uważa, że może ona umożliwić Chinom wyprodukowanie milionów zaawansowanych układów. Mowa o czipach niezbędnych do dogonienia Ameryki w wyścigu o dominację w dziedzinie sztucznej inteligencji.

W Europie z kolei przeważa pogląd, że ryzyko to należy zrównoważyć potrzebą ochrony i zwiększania przychodów ASML oraz powiązanego z firmą ekosystemu, unikając przy tym działań odwetowych ze strony Pekinu.


Duża, zaawansowana technologicznie maszyna przemysłowa w nowoczesnej hali produkcyjnej, wyposażona w liczne panele, przewody i elementy elektroniczne rozmieszczone symetrycznie na jej powierzchni.

Dolny moduł maszyny High NA EUV firmy ASML w siedzibie belgijskiego instytutu badawczego IMECPiroschka Van De Wouw / Reuters Agencja FORUM


Ultimatum z Waszyngtonu. „Koniec grzecznych próśb”


Jednym z filarów amerykańskiej strategii jest nowy sojusz państw zintegrowanych z zachodnimi łańcuchami dostaw dla sektora sztucznej inteligencji. Inicjatywa ta, znana jako Pax Silica, ma na celu zacieśnianie współpracy i ujednolicanie regulacji w obszarach obejmujących energetykę i minerały krytyczne, zaawansowaną produkcję oraz modele AI.

Do tej pory inicjatywa zyskała poparcie 24 sygnatariuszy, w tym Holandii. Ta ostatnia przystąpiła do paktu w czerwcu podczas wspomnianej wcześniej wizyty tamtejszego ministra handlu w Waszyngtonie. Sojusz ten ma ułatwić wymianę najnowocześniejszych technologii między krajami o zbieżnych interesach oraz ujednolicenie kontroli eksportu urządzeń EUV.

Znacznie bardziej dzielącą amerykańską inicjatywą jest MATCH Act – projekt ustawy przedłożony w kwietniu przy ponadpartyjnym poparciu. Nie tylko zablokowałby on sprzedaż maszyn DUV do Chin, ale także ograniczyłby świadczenie przez ASML usług serwisowych, dostaw części zamiennych oraz wsparcia oprogramowania dla setek urządzeń tego typu, które już się tam znajdują.

Ustawa dałaby Holandii i innym partnerom 150 dni na dostosowanie krajowych przepisów do regulacji amerykańskich. W przeciwnym razie groziłyby im sankcje na mocy zasady Foreign Direct Product Rule (FDPR). Reguła ta nakłada amerykańskie kontrole eksportowe na produkty zagraniczne wytwarzane przy użyciu technologii pochodzących z USA. W przypadku ASML zmuszałoby to koncern do przestrzegania tych ograniczeń pod rygorem dotkliwych kar finansowych i odcięcia od amerykańskiego rynku.

Zwolennicy ustawy twierdzą, że środki te są niezbędne z uwagi na stawkę, jaką jest bezpieczeństwo narodowe. – Nie popieram grzecznego proszenia firm, by tego nie robiły. Popieram wprowadzenie prawnego zakazu takich działań – mówi Gregory Allen, były dyrektor ds. strategii w centrum sztucznej inteligencji Pentagonu (JAIC), obecnie prowadzący firmę doradczą.

Holendrzy, wraz z kilkoma innymi partnerami, są jednak odmiennego zdania. MATCH Act jest „z naszej perspektywy wysoce niefortunny” – mówi Sjoerdsma. Wyraża on szczególne zaniepokojenie groźbą eksterytorialnego stosowania amerykańskiego prawa wobec firm z Holandii i krajów sojuszniczych. – Uważamy, że każdy kraj potrafi najlepiej samodzielnie zdecydować, jakie technologie powinny rozwijać jego rodzime przedsiębiorstwa oraz jakie ryzyka dla bezpieczeństwa może to za sobą nieść – podkreśla.

Dodatkowym powodem sceptycyzmu tamtejszego rządu jest sprzeczność między żądaniem ograniczenia eksportu starszych urządzeń DUV a zgodą administracji Trumpa na sprzedaż do Chin układów AI Nvidia H200. Te ostatnie mogą być bowiem wytwarzane wyłącznie przy użyciu najnowocześniejszych maszyn EUV.

Sjoerdsma musiał stawić czoła równie trudnym negocjacjom podczas lipcowej wizyty w Chinach. Pekin potępił projekt MATCH Act i wprowadził regulacje upoważniające go do karania zagranicznych firm, które stosują się do amerykańskich sankcji lub kontroli eksportowych.

Holandia już teraz dotkliwie odczuwa skutki swojej wrześniowej decyzji o przejęciu kontroli nad Nexperią – holenderskim producentem chipów należącym do chińskiego kapitału. Działanie to miało zapobiec przeniesieniu działalności firmy do Chin. W odpowiedzi chiński rząd zablokował eksport Nexperii z Chin, co poważnie zakłóciło łańcuchy dostaw europejskich i japońskich koncernów motoryzacyjnych.

Awantura wokół twierdzeń Lutnicka może ostatecznie ucichnąć, zwłaszcza jeśli Ameryka nie przedstawi żadnych dowodów. Jest to jednak zaledwie pierwsza salwa w znacznie większej bitwie o strategiczne punkty kontroli nad technologiami AI. I z pewnością nie po raz ostatni ASML wraz ze swoją technologią znaleźli się w ogniu krzyżowym.

Tekst przetłumaczony z „The Economist” © The Economist Newspaper Limited, London, 2026

Tłumaczenie: Monika Bortnowska

Tytuł, śródtytuły, lead oraz skróty pochodzą od redakcji.

  • „The Economist”: Chiny ogłosiły wielkie plany do 2035 i 2049 roku
  • „Financial Times”: Rosja, Ukraina i wyścig po chińskie komponenty dronów

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Szwajcaria dołącza do programu NATO. Wspólne zakupy amunicji

Łotwa zaostrza środki bezpieczeństwa. Wskazują na zagrożenie z Rosji

USA-Iran a cieśnina Ormuz. Brawurowy plan USA nie wypalił

Meksyk. Josue Martinez nie żyje. Dziennikarz został zabity

W USA zapanowała gerontokracja. Młodzi są wściekli

Peru. Minibus runął w przepaść. Kilkanaście osób nie żyje

USA. Orędzie Donalda Trumpa. Zarzuty pod adresem Chin i tajne dane wywiadu

Ukraina. Dymisja Fedorowa i fala protestów. Ekspert o planie Zełenskiego

Ukraina. Jewhen Chmara pełniącym obowiązki ministra obrony

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.